Oto kandydat na nowego He-Mana

Od lat planowane jest powstanie nowej filmowej wersji Władców Wszechświata. Wielu scenarzystów nakreślało swój szkic scenariusza, jednak do tej pory żaden nie doczekał się ekranizacji. Najnowszy projekt leży w rękach Sony Pictures, które prowadzi rozmowy z reżyserem McG o przeniesieniu historii na srebrne ekrany po raz pierwszy od blisko 20 lat. Wygląda też na to, że potencjalny reżyser poszukuje potencjalnego odtwórcy głównej roli, czyli He-Mana.

Mowa o Kellanie Lutz, znanym z serii "Zmierzch", który ma na swoim koncie tak nieudane produkcje jak np. "Legenda Herkulesa". Aktor opublikował na swoim Twitterze, że spotkał się z McG, aby omówić film "Masters of the Universe". Jak widać panowie nie planują utrzymywać tego w sekrecie mimo, że nie jest to jeszcze oficjalnie ogłoszone.


Jedna z fanek aktora stworzyła nawet grafikę, na której jej idol wciela się w He-Mana:


Główny trzon fabuły "Władców Wszechświata" wygląda następująco:
He-Man na co dzień jest księciem Adamem, synem króla planety Eternia, jednak gdy zachodzi taka potrzeba, po wypowiedzeniu słów Na potęgę Posępnego Czerepu, mocy przybywaj! staje się herosem He-Manem. Przemiana obejmuje również jego tchórzliwego i leniwego tygrysa Cringera, który staje się Kotem Bojowym. Tajemnicę He-Mana zna tylko trójka jego przyjaciół: Czarodziejka, Zbrojny Rycerz i Orko. Razem z He-Manem walczą z Szkieletorem, głównym wrogiem He-Mana. (źródło: Wikipedia)

Jak Wam się podoba obsadzenie Lutza w roli najsilniejszego człowieka we wszechświecie?

Źrodło: /Film


Marek Jacek
Kinomaniak. Fan filmów akcji z lat 80. i 90.. Z FDb związany od 2006 roku.