Box Office: Dzień niepodległości: Odrodzenie będzie finansową klapą

Pojawiły się czarne chmury nad kolejnym pomysłem Rolanda Emmericha. Niemiecki reżyser jeszcze przed premierą zaczął planować i rozmawiać z dziennikarzami na temat kolejnych części Dnia niepodległości. Najwidoczniej filmowiec był pewny sukcesu kontynuacji hitu sprzed dwudziestu lat.

Rzeczywistość okazała się być zgoła inna. Dzień niepodległości: Odrodzenie poległ z kretesem i musiał uznać wyższość najnowsze animacji studia Pixar, Gdzie jest Dory. Widowiska sci-fi zarobiło w amerykańskich kinach jedynie 41,6 mln dolarów i jest pewne, że na własnym podwórku nie zostanie zwrócony nawet budżet filmu. 20th Century Fox wydało na ten obraz 165 mln dolarów.

A trzeba jeszcze pamiętać, że te 165 mln dolarów to tylko jakaś część całkowitych kosztów, które musiała pokryć wytwórnia. Do tego dochodzi jeszcze między innymi marketing i reklama. Pieniądze przeznaczone na ten element nie są wliczane do budżetu produkcyjnego, dlatego też Fox musiał wyłożyć zdecydowanie większą kasę, aby dobrze wypromować film Emmericha.

Dnia niepodległości zadebiutował także na arenie międzynarodowej. Widowisko sci-fi na świecie 101,4 mln dolarów. Wynik jest całkiem niezły, jednak wszystko wskazuje na to, że obraz będzie miał spore spadki z powodu niezbyt wysokich ocen nie tylko recenzentów, ale i zwykłych widzów. Na portalu Rotten Tomatoes ocena filmu od fanów wynosi zaledwie 40 procent.

Tak, więc wiele wskazuje na to, że tym razem kontynuacja kultowego filmu okaże się być sporym rozczarowaniem. 20th Century Fox nie powtórzy sukcesu Universal Pictures, które zarobiło krocie na Jurassic World czy też Walta Disneya i Przebudzenia mocy. Mówi się, że Fox powinien być zadowolony, jeśli Dnia niepodległości na całym świecie zarobi 375 mln dolarów.

Źrodło: boxofficemojo


Gracjan Mikitin
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)