Możliwe, że w Łotrze 1 nie będzie klasycznych napisów początkowych

Prezes studia Lucasfilm, Kathleen Kennedy, wyznała ostatnio, że początek spin-offu Star Warsów zacznie się wyjątkowo nietypowo w porównaniu do reszty filmów… Czy możliwe, że twórcy zdecydowali się nie zamieszczać w nim charakterystycznych napisów wprowadzających do fabuły?

Jeśli jesteś miłośnikiem Gwiezdnych Wojen to bynajmniej nie masz na co narzekać we współczesnym kinie zza oceanu. Twórcy gwiezdnej sagi poczuli przebudzenie mocy w swojej wyobraźni i wyprowadzają cały cykl na wyjątkowo wysoki poziom, próbując wymazać z pamięci fanów niefortunną trylogię prequeli. Wśród planów na rozbudowę uniwersum rycerzy Jedi znalazły się trzy autonomiczne spin-offy – w tym mający mieć swoją premierę w grudniu bieżącego roku Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie. Według najnowszych informacji produkcja ta będzie różniła się kilkoma elementami od klasycznych „epizodów” Star Wars.

W ostatnim z wywiadów prezes studia Lucasfilm zdradziła parę detali tyczących się Łotra 1. Pewien z nich dotyczył charakterystycznych napisów, które pojawiają się na początku każdego filmu osadzonego w uniwersum Gwiezdnych Wojen. Oto, co powiedziała Kathleen Kennedy:

Rozmawiamy o tym cały czas. To sprawa, którą omawiamy nawet teraz, więc nie chcę mówić nic o ostatecznej decyzji. Wstęp i inne elementy są tak charakterystyczne dla „sagi”, że trwają bardzo długie spekulacje, co zamieścimy w [autonomicznych] Gwiezdnych Wojnach – Historie, a co zostawimy jako nieodłączny element klasycznego już cyklu. Jesteśmy w trakcie dywagacji.

Każda z siedmiu części Star Warsów posiadała charakterystyczny wstęp, który bezpośrednio rzucał widza w serce akcji filmu. Łotr 1 będzie jednak pierwszą produkcją nie wchodzącą w skład gwiezdnej sagi, przez co Disney musi go odróżnić od reszty. Żółte litery oddalające się w nieskończoną przestrzeń kosmiczną są jednym z najbardziej wyrazistych elementów Star Wars, więc byłby to śmiały krok ze strony studia, gdyby zdecydowało się na usunięcie ich z filmu.

Z drugiej strony Walt Disney Studios ma teraz o wiele poważniejszy problem, związany z galaktyczną produkcją. Krążą plotki, że nawet 50% całego widowiska wymagało dokrętek, ponownych prac na planie i zmian. Kathleen Kennedy komentuje to w następujący sposób:

W ogóle nie zmieniamy historii, dodajemy jedynie kilka nowych ujęć. Najważniejsze, aby fani wiedzieli, że mamy gotowy film, który chcieliśmy stworzyć.

Akcja Łotra 1. Gwiezdne Wojny – Historie rozgrywa się między Zemstą Sithów a Nową nadzieją, a jego fabuła skupia się na grupie rebeliantów, którzy dostają za zadanie kradzież planów Gwiazdy Śmierci. Film ma mieć swoją premierę 16 grudnia bieżącego roku.

Źrodło: movieweb.com


Kornel Nocoń
Maniakalny kinoman, wychowany na Kieślowskim, Kubricku, Koterskim, Tarantino i „Władcy Pierścieni”. W wolnych chwilach ogląda filmy – a jeśli ich nie ogląda, to ogląda seriale. Fan kina realistycznego z misją zniechęcenia polskich widzów do słabych produkcji.