Wiemy, jak wyglądają kostiumy filmowej Justice League

Produkcja Justice League trwa już od połowy kwietnia, jednak jej twórcy zdradzili dotąd nieliczne detale tyczące się widowiska. To dziwne, zważywszy że podczas powstawania Batman v Superman: Świt sprawiedliwości jego reżyser, Zack Snyder, ujawniał wiele informacji o swoim filmie. Póki co możemy się pocieszyć pierwszą prezentacją członków Justice League w ich superbohaterskich strojach.

Grafika pojawiła się na Twitterze, jednak oryginalnie miała trafić na płytę z dodatkami do Batman v Superman: Świt sprawiedliwości Ultimate Edition, które trafi do sprzedaży 19 lipca. W chwili obecnej jest to jedyny rysunek, przedstawiający superbohaterów z Justice League w pełnym kostiumie. Czas pokaże, kiedy ujawnione zostaną prawdziwe zdjęcia herosów. Sama grafika nie wskazuje większych zmian w stosunku to tego, jak prezentowali się superbohaterzy w poprzedniej odsłonie filmu z cyklu kinowego uniwersum DC. O minimalnych zmianach w stroju Batmana (Ben Affleck) opowiedział ostatnio kostiumolog produkcji, Michael Wilkinson:

Jedynym nowym szczegółem jest fakt, że Zack [Snyder] chciał, aby jego kostium wyglądał jak zbroja i załamywał się na rękawicach podczas strzelania – chcę, aby wyglądały jak od samuraja. Wiemy, iż Bruce Wayne uczył się w Japonii sztuk walk, więc pomyślałem, że nie jest to zły pomysł. Oczywiście wszystko jest lekko zmodernizowane przez Wayne Tech, przez co wygląda estetyczniej. Jest też nieco agresywniejsze.

Projektant wyznał też, że istnieje nowy mechanizm wewnątrz maski, który pozwala Batmanowi kontaktować się z Alfredem Pennyworthem (Jeremy Irons) oraz innymi członkami Justice League. Wiadomo również, iż Mroczny Rycerze zostanie właścicielem dwóch nowych pojazdów: czołgopodobnego Nightcrawlera oraz Flying Foxa, służącego do transportowania całej Ligii Sprawiedliwości.

Justice League swoją premierę zapowiedzianą ma na 17 listopada 2017 roku.

A tak prezentują się członkowie kinowego Justice League (swoją drogą, co robi wśród nich Superman?):



Kornel Nocoń
Maniakalny kinoman, wychowany na Kieślowskim, Kubricku, Koterskim, Tarantino i „Władcy Pierścieni”. W wolnych chwilach ogląda filmy – a jeśli ich nie ogląda, to ogląda seriale. Fan kina realistycznego z misją zniechęcenia polskich widzów do słabych produkcji.