Jubileuszowy Festiwal Filmowy Pięć Smaków - pierwsze szczegóły programu

Kadr z filmu Yellow Flowers on the Green Grass, reż. Victor Vu.

W tym roku Festiwal Filmowy Pięć Smaków, jedyny w Polsce przegląd kina z Azji Wschodniej i Południowo-Wschodniej, obchodzi 10. urodziny! Organizatorzy ujawniają główne sekcje programu, a od 1 lipca rozpoczęła się sprzedaż karnetów.

Pięć Smaków od dekady zaprasza najciekawsze filmy z tego fascynującego i różnorodnego kulturowo regionu, którego geopolityczne znaczenie nieustannie rośnie, ale który nie jest wystarczająco obecny w polskich kinach. Festiwal zapełnia tę pustkę, a łącząc w programie najlepsze kino artystyczne z popularnym, uchwytuje dynamikę, trendy oraz nastroje regionu. Tak jest także w tym roku. Poniżej prezentujemy główne sekcje 10. edycji festiwalu.

PORTRET: SION SONO

Sekcja wiodąca jubileuszowego festiwalu to przegląd filmów jednego z najoryginalniejszych współcześnie tworzących w Japonii reżyserów, znanego dobrze widzom festiwalu. Sion Sono to reżyser, poeta, malarz, członek punkowego zespołu muzycznego i performer artystycznego kolektywu Tokyo Gagaga. Twórca ceniony za radykalną wizję artystyczną i umiejętność łączenia szokującej formy z celną społeczną krytyką. Jego filmy od lat przyciągają kinofilów z całego świata bezkompromisowym językiem, przekraczającym gatunki i estetyki: od science-fiction po musical, od poetyckich nieruchomych kadrów po szaleństwo najlepszej japońskiej popkultury. W sekcji znajdzie się m.in. jeden z najnowszych filmów twórcy, wizjonerski science-fiction "The Whispering Star".

Kadr z filmu The Whispering Star, reż. Sion Sono.

KONKURS: NOWE KINO AZJI

Sekcja konkursowa będzie, jak co roku, okazją do poznania znakomitych filmów początkujacych twórców oraz przyjrzenia się aktualnym problemom regionu Azji Wschodniej i Południowo-Wschodniej. To kino poszukujące nowych form wyrazu, uwodzące pięknem i zapraszające do dyskusji. Wśród dzieł m. in. z Korei Południowej, Filipin czy Malezji znajdzie się "Yellow Flowers on the Green Grass" Victora Vu, wielki przebój wietnamskich kin 2015 roku. Czołowy reżyser tego kraju, którego filmy były już pokazywane na Pięciu Smakach (Dusze w programie pierwszej edycji, a "List pisany krwią" – szóstej) tym razem zaprasza widzów w piękną, nostalgiczną podróż na wietnamską prowincję lat 80. Autorką scenariusza jest Việt Linh, która gościła w Warszawie podczas pierwszej edycji festiwalu.

Kolejny konkursowy tytuł to "Heart Attack" Nawapola Thamrongrattanarita, którego 36 wygrało 7. edycję Pięciu Smaków. Tajski reżyser tym razem zaprezentuje uniwersalną czarną komedię o realiach życia grafika freelancera.

Kadr z filmu Heart Attack, reż. Nawapol Thamrongrattanarit.

Zwycięzcę festiwalu tradycyjnie wskaże People’s Jury – grupa miłośników kina, wyłoniona w drodze konkursu. Po raz pierwszy na Pięciu Smakach obradować będzie także jury NETPAC (Network for the Promotion of Asian Cinema), złożone z międzynarodowych krytyków, specjalizujących się w kinie azjatyckim.

KINO KOREI PÓŁNOCNEJ

Sensacją tegorocznych Pięciu Smaków będzie możliwość zapoznania się ze sztandarowymi osiągnięciami kinematografii jednego z najbardziej izolowanych i tajemniczych krajów świata – Korei Północnej. To miejsce wzbudzające wiele kontrowersji, a także prowokujące niezliczoną ilość pytań dotyczących codziennego życia 20-milionowego narodu. Tamtejsze kino, prawie nieobecne w międzynarodowym obiegu, jest ważnym elementem rządowej propagandy, ale także dowodem na to jak bardzo uniwersalną sztuką jest X Muza.

WOJOWNICY

W sekcji tej zaprezentowane zostaną wypełnione emocjami, akcją i znakomitą choreografią filmy, których bohaterowie walczą o ład i wartości w pełnym niepokoju, zmieniającym się świecie. Te seanse to ukłon w stronę miłośników wciąż mającego się świetnie w Azji kina sztuk walk, ale nie tylko. Uwagę zwraca tu widowiskowy "The Final Master" Xu Haofenga, autora "Tożsamości miecza" (6. edycja Pięciu Smaków) i scenarzysty Wielkiego mistrza Wong Kar-waia.

Kadr z filmu The Final Master, reż. Xu Haofeng.

AZJATYCKA KLASYKA W 4K

Jubileusz 10. urodzin festiwalu jest dobrą okazją do zwrócenia się także ku starszym filmom. Jest to możliwe dzięki coraz silniejszemu trendowi cyfrowego odnawiania arcydzieł kina azjatyckiego. W sekcji tej zobaczyć będzie można dzieła wielkich mistrzów, nigdy wcześniej nie pokazywane na dużym ekranie w Polsce – m. in. nagrodzony Złotą Palmą w Cannes Salaam Bombay!, film o dzieciach z ulic Bombaju, który otworzył Mirze Nair drzwi do światowej kariery.

Dopełnieniem programu będą prelekcje, specjalistyczne wykłady w ramach Akademii Azjatyckiej oraz spotkania z twórcami prezentowanych filmów.

Kadr z filmu Salaam Bombay, reż. Mira Nair.

RADIO AZJA

Swoją kontynuację w tym roku będzie miało też Radio Azja, w ramach którego w TR Warszawa odbędą się trzy koncerty znakomitych artystów scen muzyki alternatywnej. Szczegóły programu ogłoszone zostaną 7 lipca.

SERWIS DLA GOŚCI SPOZA WARSZAWY

Z myślą o festiwalowiczach spoza Warszawy, w tym roku zwiększona zostanie ilość seansów – w czwartek i piątek będą się one zaczynać przed południem.

Organizatorzy zapraszają do skorzystania ze specjalnego serwisu, dostępnego na stronie Pięciu Smaków, który pomoże zaplanować przedłużony weekend z festiwalem. Znajdują się w nim informacje m.in. o zniżkach na noclegi i wiele innych praktycznych wskazówek. W razie pytań, pomoc można uzyskać pod adresem: hospitality@piecsmakow.pl

KARNETY

Sprzedaż karnetów rozpoczęła się 1 lipca na stronie piecsmakow.pl. W tym roku dostępne będą jego dwie wersje: karnet w wersji podstawowej (w cenie 190 PLN) upoważnia do wejścia na wszystkie projekcje filmowe Pięciu Smaków z wyjątkiem uroczystego rozpoczęcia. Karnet Master (w cenie 270 PLN) obejmuje także trzy koncerty z cyklu Radio Azja, Noc Grozy (w ramach cyklu Przedsmaki) oraz uroczyste otwarcie.

10. edycja festiwalu odbędzie się w Warszawie w kinach Muranów i Kinoteka w dniach 16-23 listopada. Replika: Kino Nowe Horyzonty we Wrocławiu (18-24 listopada).

Źrodło: informacja prasowa


Arkadiusz Turek
Jako redaktor zajmuję się głównie kinem polskim i europejskim. Rodzime produkcje coraz częściej zasługują na promocję, choć nie mają takich "łokci" jak hollywoodzka maszyna. Rzucam więc do walki wszystkie swoje klawiatury i spróbuję to zmienić ;) Prywatnie jestem filmożercą, ale umiarkowanym kinomaniakiem (nie znoszę zapachu popcornu, gdyby nie on, zdecydowanie częściej chodziłbym do kina). W zamian buduję własne kino, gdzie zgromadziłem już ok. 5 tys. pozycji, w tym tysiąc polskich. Na fdb.pl od wiosny 2007 r.