7. sezon Gry o tron zostanie przesunięty

Finał 6. sezonu Gry o tron przyniósł widzom to, co od dłuższego czasu zwiastował Ned Stark – zima nadeszła! Niestety, realny świat, w którym żyją fani kultowego serialu HBO cechuje się odrobinę odmiennym klimatem niż Westeros.

Showrunnerzy Gry o tron, David Benioff i D.B. Weiss, powiedzieli podczas podcastu z cyklu UFC Unfiltered, że z powodu zbyt późnego przybycia zimy, zdjęcia do 7. sezonu kultowego serialu przesuną się w czasie. Twórcy chcą starannie uchwycić nadchodzący mróz i nie zmienią swojego zdania, mimo że w produkcji znajduje się jeszcze kilka cieplejszych lokacji. Zapytani, czy serial powróci tradycyjnie w kwietniu, odpowiedzieli:

Nie… Nie znamy dokładnej daty emisji, lecz premiera odbędzie się trochę później niż zazwyczaj, ponieważ my sami rozpoczniemy zdjęcia z lekkim opóźnieniem. Poprzedni sezon kończy się, gdy zima nadchodzi, a oznacza to, iż słoneczne lato nie służy naszym planom. Musimy to przesunąć, aby otrzymać ponurą, szarą pogodę nawet w najsłoneczniejszych miejscach, w jakich będziemy kręcić.

Dyrekcja HBO nie skomentowała ich decyzji. Gra o tron słynie zresztą z faktu, że jej twórcy dość późno ogłaszają ostateczne daty premier kolejnych sezonów serii. Poprzedni, wyemitowany 24 kwietnia, zapowiedziany został dopiero w styczniu bieżącego roku.

Fani muszą się oswoić ze świadomością, że ich wizyta w Westeros powoli dobiega końca. Variety opublikowało jakiś czas temu informację, iż Benioff i Weiss chcą nakręcić jeszcze 13-15 epizodów, co oznacza dwa krótsze sezony. Pierwotnie serial miał liczyć maksymalnie 75 odcinków – dziś jest ich już 60.


Kornel Nocoń
Maniakalny kinoman, wychowany na Kieślowskim, Kubricku, Koterskim, Tarantino i „Władcy Pierścieni”. W wolnych chwilach ogląda filmy – a jeśli ich nie ogląda, to ogląda seriale. Fan kina realistycznego z misją zniechęcenia polskich widzów do słabych produkcji.