W uniwersum Star Trek pojawi się homoseksualista

Czy wprowadzić postać o homoseksualnej orientacji do świata Star Wars? A może Elza z Krainy Lodu jest lesbijką? Coraz więcej głosów odzywa się, by w każdej kultowej serii pojawiła się homoseksualna postać – czyżby twórcy Star Treka ulegli tej presji?

Kilka miesięcy temu reżyser Star Trek: W nieznane, Justin Lin, stwierdził, że chciałby nieco przekonstruować świat Star Trek. Świętując 50-lecie całej serii, twórca stwierdził, że chce pogrzebać w kilku różnych rzeczach. Później zadeklarował również, iż w nowej produkcji pojawi się na ekranie ponad 50 gatunków kosmitów. Dziś wiemy, że w filmie wykreowana została pierwsza w historii serii postać homoseksualisty.

Podczas bankietu promocyjnego widowisko w Australii oficjalnie potwierdzono, że Hiakru Sulu, w którego wciela się John Cho, w rzeczywistości jest gejem. W filmie przedstawiony jest jako kochający ojciec z córką oraz partnerem tej samej płci. Zapytany o decyzję scenarzysty, Simona Pegga, aktor John Cho odpowiedział:

Podoba mi się takie podejście, iż nie robimy z jego ujawnienia wielkiej sprawy. Mam nadzieję, że zostaniemy potraktowani jako gatunek, a nie politycznie sprecyzowana orientacja.

Seria znana jest ze swojego pionierstwa w podejmowaniu trudnych czy kontrowersyjnych. W Star Treku zaprezentowano pierwszy w historii międzyrasowy pocałunek między kapitanem Kirkiem (William Shatner) a Uhurą (Nichelle Nichols). W serialu wprowadzono też postać rosyjskiego bohatera, Czechowa (Walter Koenig), co uznane zostało za przełom, ponieważ produkcja zadebiutował podczas zimnej wojny.

Star Trek: W nieznane pojawi się w światowych kinach 22 lipca.

Źrodło: movieweb.com


Kornel Nocoń
Maniakalny kinoman, wychowany na Kieślowskim, Kubricku, Koterskim, Tarantino i „Władcy Pierścieni”. W wolnych chwilach ogląda filmy – a jeśli ich nie ogląda, to ogląda seriale. Fan kina realistycznego z misją zniechęcenia polskich widzów do słabych produkcji.