David Ayer opowiada o Batmanie i jego wątku w Legionie samobójców

fot. materiały prasowe

Warner Bros. Pictures wierzy, że kolejny film należący do uniwersum DC będzie nowym początkiem, który pozwoli odkupić winy po rozczarowaniu jakim dla wielu był Batman v Superman: Świt sprawiedliwości. Legion samobójców do kin wejdzie już na początku sierpnia, dlatego teraz rozpoczął sie okres, w którym trzeba przekonać niezdecydowanych do zakupu biletu i wizyty w kinie.

Jednym z haczyków, na którym mają złapać się fani jest postać Batmana, który ponownie został zagrany przez Bena Afflecka. Mroczny Rycerz był jednym z największych atutów filmu Zacka Snydera, dlatego też wielu chce zobaczyć go w akcji ponownie. Kultowy superbohater pojawi się w Legionie samobójców przez kilkanaście minut. Na jego temat wypowiedział się reżyser produkcji, David Ayer.

Wszystkie filmy o Batmanie były opowiedziane z jego punktu widzenia. On jest tym dobrym. On w każdym swoim filmie był bohaterem. Jeśli spojrzymy na postać, którą wykreował Bruce Wayne to ujrzymy kogoś kto terroryzuje przestępców. Jest to coś w rodzaju psychologicznej walki z bandziorami. Zjawa pojawiająca się i atakująca w nocy, która eliminuje przestępców ze społeczności. Pierwszy raz w historii będziemy mieli okazję zobaczyć Batmana z punktu widzenia złoczyńcy i trzeba przyznać, że jest on przerażający. On ma cel w tym co robi. Nie mogliśmy opowiedzieć historii Legionu samobójców bez niego, ponieważ jest tutaj wiele postaci, z którymi miał styczność przed wrzuceniem ich do Belle Reve.

powiedział reżyser filmu, David Ayer.

Wątek Mrocznego Rycerza był w scenariuszu od początku. Było to coś co David Ayer chciał wprowadzić od razu. Dla niego samego było to także osobiste pragnienie, aby pokazać w swoim filmie Batmana.

Aplikujesz do pracy przy filmie DC, więc to oczywiste że mówisz: "Dalej, dajcie mi zabawki, proszę. Dajcie mi jakiś super materiał". Błagałem o to. To było coś co naprawdę, naprawdę chciałem. Na temat głównych bohaterów pojawiło się wiele informacji, także tych fałszywych. To niesamowicie złożona historia z retrospekcjami, różnymi liniami narracyjnymi i innymi tego typu rzeczami.

dodał filmowiec.

Ze słów Ayera wynika, że naprawdę zależy mu na tym filmie i jest niezwykle zadowolony z materiału źródłowego jaki otrzymał. My możemy mieć jedynie nadzieję, że nie zmarnował potencjału tej historii i stworzył film, który pokochają fani. A Batman – z perspektywy złoczyńców – będzie tym złym, to z pewnością coś co każdy widz będzie chciał zobaczyć. Premiera Legionu samobójców 5 sierpnia.

Źrodło: Collider


Gracjan Mikitin
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)