Hel - Polski kryminał nafaszerowany amfetaminą!

Małgorzata Krukowska w filmie Hel, fot. Paweł Czarkowski.

Kłamstwo, zbrodnia i tajemnica na oficjalnym plakacie thrillera Hel. Debiut reżyserski duetu Katii Priwieziencew i Pawła Tarasiewicza w zamyśle twórców ma zbadać cienką granicę między fikcją a rzeczywistością. I robi to znakomicie.

Hel to pełnometrażowy debiut duetu reżyserskiego Katii Priwieziencew i Pawła Tarasiewicza, wyprodukowany przez jednoczącą twórców firmę AMONDO Films. Za zdjęcia odpowiadają Clemence Thurninger, Joaquin Del Paso i Paweł Tarasiewicz. Muzykę do filmu napisał Patryk Zakrocki. Hel jest jednym z ostatnich filmów zrobionych w Polsce na taśmie 35 mm.

W rolach głównych Marcin Kowalczyk, czyli niezapomniany Magik z Jesteś Bogiem, a ostatnio Tryton z Córek dancingu – Najlepszego Debiutu 40. Festiwalu Filmowego w Gdyni, debiutująca na ekranie Małgorzata Krukowska oraz znany m.in. z Ziarna prawdy czy z amerykańskich seriali Z archiwum X i Californication Philip Lenkowsky. Partnerują im aktorka i króliczek Playboya – Katarzyna Paskuda (Kariera Nikosia Dyzmy), a także Philippe Tłokiński znany z Nocy Walpurgi.

Philip Lenkowsky i Marcin Kowalczyk w filmie Hel, fot. Kachna Baraniewicz.

W sierpniu 2015 Hel zdobył nagrodę na międzynarodowych targach filmowych Golden Carpathian Prize dla najlepszego projektu. Znalazł się również w doborowym gronie filmów pokazywanych podczas 31. Warszawskiego Festiwalu Filmowego. Znalazł się również w konkursie głównym 35. Koszalińskiego Festiwalu Debiutów Filmowych „Młodzi i Film”. Zebrał imponującą ilość pochlebnych recenzji, przytaczamy tylko niektóre z nich, mając nadzieję, że zachęcą Was do wybrania się do kina na naprawdę świetnie zapowiadający się polski film.

Hel po sezonie niczym nie przypomina barwnej i kolorowej turystycznej przystani. A w oczach reżyserów przywodzi na myśl niebezpieczne Fargo i lynchowskie klimaty.

Małgorzata Czop, Film

Hel to frapujący projekt, będący dowodem na to, że zmiana pokoleniowa w polskim kinie stała się faktem. Paweł Tarasiewicz i Katia Priwieziencew, chociaż czerpią garściami z klasyki gatunku, tworzą umiejętny i chyba unikalny thriller na polskim gruncie.

Telemagazyn

To rozpalony eksperyment, żywo zafascynowany twórczością Refna, robiący dyskotekę na miejscu zbrodni. To kryminał nafaszerowany amfetaminą i kompulsywnym światłem. Reżyserzy umiejętnie i bez pasów bezpieczeństwa wprowadzają elementy obcości oraz dezorganizują abecadło pierwszej ligi kina polskiego. I robią to brawurowo!

Bernadetta Trusewicz, FDB

Katarzyna Paskuda w scenie z filmu Hel, fot. Kachna Baraniewicz.

W niewyjaśnionych okolicznościach, na odciętym od świata i na pozór spokojnym półwyspie helskim, dochodzi do tajemniczej zbrodni. Łączy ona ze sobą młodego chłopaka Kaila (Marcin Kowalczyk) oraz Milę (w tej roli debiutantka, Małgorzata Krukowska) – striptizerkę z lokalnego baru. Głównym podejrzanym w sprawie jest amerykański pisarz Jack (Philip Lenkowsky), który przyjechał do Polski pisać nowy scenariusz. Wkrótce jednak policyjne śledztwo odkryje mroczne sekrety mieszkańców kurortu.

Głównym założeniem naszej opowieści jest zbadanie cienkiej granicy między fikcją a rzeczywistością. Chcieliśmy stworzyć film, który opiera się na klimacie, aurze tajemniczości, którego akcja jest apolityczna i nieosadzona w jakichkolwiek realiach, tak żeby była zrozumiała zarówno dla polskiego, jak i zagranicznego widza. Dodatkowo umiejscowienie akcji filmu w uniwersalnej rzeczywistości pozwala nam w pełni poczuć magię kina i przenieść się na moment w inną czasoprzestrzeń.

twórcy filmu

Obraz w kinach zagości od 5 sierpnia 2016 roku. Poniżej prezentujemy oficjalny plakat filmu Hel oraz jego zwiastun:

Źrodło: informacja prasowa


Arkadiusz Turek
Jako redaktor zajmuję się głównie kinem polskim i europejskim. Rodzime produkcje coraz częściej zasługują na promocję, choć nie mają takich "łokci" jak hollywoodzka maszyna. Rzucam więc do walki wszystkie swoje klawiatury i spróbuję to zmienić ;) Prywatnie jestem filmożercą, ale umiarkowanym kinomaniakiem (nie znoszę zapachu popcornu, gdyby nie on, zdecydowanie częściej chodziłbym do kina). W zamian buduję własne kino, gdzie zgromadziłem już ok. 5 tys. pozycji, w tym tysiąc polskich. Na fdb.pl od wiosny 2007 r.