Tłumacz, polsko-włoski dramat psychologiczny z Kamilem Kulą

Kamil Kula w filmie Tłumacz, fot. Sara Casna.

Tłumacz jest polsko-włoskim dramatem psychologicznym, w którym łączą się różne światy. W głównej roli, obok Claudii Gerini występuje Kamil Kula, znany szerokiej publiczności z roli Igora w serialu Hotel 52. Zobaczcie zwiastun tej koprodukcji.

Kamil Kula to urodzony w 1989 roku aktor teatralny i filmowy. W roku 2012 ukończył Akademię Teatralną im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. Mimo młodego wieku znany jest już szerokiej publiczności, która pokochała go za rolę Igora w serialu Hotel 52. Telewidzowie podziwiali go również w serialach Lekarze, Ojciec Mateusz, To nie koniec świata, Na dobre i na złe, Przyjaciółki czy Singielka.

W 2013 roku do kin trafił film Oszukane, który był kinowym debiutem młodego aktora. Tego samego roku zadebiutował również na deskach Teatru Komedia w spektaklu „Klatka wariatek” oraz dołączył do zespołu Teatru Kwadrat, gdzie wystąpił w przedstawieniach „Ciotka Karola 3.0”, „Przez park na bosaka”, „Okno na parlament” i „Godzinka spokoju”. Prywatnie jest mężem aktorki, Marty Żmudy-Trzebiatowskiej.

Kamil Kula w filmie Tłumacz, fot. Sara Casna.

Tłumacz opowiada historię młodego imigranta Andrei i pięknej, starszej od niego Anny – bohaterów, których dzieli wszystko, a mimo to połączył ich namiętny romans.

Andrei (Kamil Kula) to przystojny imigrant studiujący na uniwersytecie w Trencie. Zdolny i niezwykle ambitny chłopak, biegle włada kilkoma językami. Jego zdolności wykorzystuje lokalna policja, werbując go do przekładania zeznań i podsłuchów obcojęzycznych przestępców. W zamian za współpracę, władze Włoch obiecały mu pomoc w sprowadzeniu do Trentu jego dziewczyny Mihaeli (Marianna Januszewicz) i uzyskaniu dla niej prawa stałego pobytu.

Po godzinach Andrei dorabia w pizzerii, gdzie pracuje również jego współlokator, Kola (Piotr Rogucki) – imigrant zarobkowy z Ukrainy. Nadmiar zajęć Andrei nieuchronnie odciąga go od nauki, co nie umyka uwadze jego promotorki Marty (Silvia Delfino), która szczerze doceniając jego talent, chce mu pomóc się rozwijać. W tym celu kontaktuje go ze swoją przyjaciółką Anną (Claudia Gerini), piękną, 40-letnią właścicielką galerii sztuki, która poszukuje tłumacza do przełożenia na włoski pamiętnika jej męża Alexa, tragicznie zmarłego w wypadku Niemca. Andrei podejmując się tego zadania, wkracza do świata, o jakim nawet nie marzył…

Claudia Gerini w filmie Tłumacz, fot. Sara Casna.

Pamiętnik męża Anny okazuje się być wyznaniem miłosnym, skierowanym jednak do innej, niż Anna, kobiety. Student tłumacząc słowa Alexa, jako pierwszy odkrywa prawdę, którą próbuje zachować dla siebie… Nie udaje mu się jednak zwieść zdradzonej żony, która szybko rozszyfrowuje jego grę. Anna jest załamana, a Andrei – coraz bardziej zafascynowany jej pięknem, dojrzałością, ale też światem luksusu w jakim żyje – wykorzystuje jej słabość i uwodzi ją. Rozpoczyna się między nimi namiętny romans, dający spełnienie i upust ich najskrytszym pragnieniom. Wszystko ma jednak swoją cenę, a oni oboje przynależą przecież do dwóch zupełnie różnych rzeczywistości…

Część tej opowieści jest historią tłumacza: dla Andrei tłumaczenie oznacza posiadanie władzy nad rzeczywistością, manipulowanie oraz interpretowanie jej tak, aby móc ukryć prawdę. To opowieść, która łączy różne światy. Mamy w niej zamknięty i bezpieczny świat Anny, pogwałcony przez młodego chłopaka: pewnego siebie, fascynującego i zdolnego uzależnić swoimi słowami i poezją. Andrei tworzy ranę rodzącą nowe życie Anny, może lepsze. Mamy też świat policji: mglisty i mroczny, który wykorzystuje do swoich ciemnych interesów zdolności i marzenia chłopaka. Jest też świat imigracji: z jednej strony Andrei, który za granicą próbuje zbudować sobie lepszą przyszłość, a z drugiej Kola, który jest imigrantem zarobkowym. W historii pojawia się również czysty świat poezji, silny, lecz ulotny jak welon, który oplata pozostałe światy, nadając im kolorów, wzbogaca je i ożywia.

Kinowa premiera filmu zaplanowana jest na 26 sierpnia 2016 roku. W oczekiwaniu na tę datę zobaczmy zwiastun:

Źrodło: informacja prasowa


Arkadiusz Turek
Jako redaktor zajmuję się głównie kinem polskim i europejskim. Rodzime produkcje coraz częściej zasługują na promocję, choć nie mają takich "łokci" jak hollywoodzka maszyna. Rzucam więc do walki wszystkie swoje klawiatury i spróbuję to zmienić ;) Prywatnie jestem filmożercą, ale umiarkowanym kinomaniakiem (nie znoszę zapachu popcornu, gdyby nie on, zdecydowanie częściej chodziłbym do kina). W zamian buduję własne kino, gdzie zgromadziłem już ok. 5 tys. pozycji, w tym tysiąc polskich. Na fdb.pl od wiosny 2007 r.