William Shatner nie powróci do Star Trek?

Już jutro Star Trek: W nieznane zagości na kinowych ekranach. To będzie trzecia odsłona, odkąd reżyser J.J. Abrams w 2009 roku stworzył reboot serii. Od czasu przywrócenia do życia losów załogi statku Enterprise, fani w napięciu oczekują powrotu Williama Shatnera, oryginalnego Kapitana Kirka z telewizyjnej serii Star Trek . Niestety do tej pory nie pojawił się jako cameo, choć Leonard Nimoy zagrał Spocka. Podczas nowego wywiadu, producent ujawnił, że raczej nigdy nie doczekamy się Shatnera w nowej wersji filmu.

J.J. Abrams jako producent Star Trek: W nieznane bierze udział w promocji filmu i towarzyszy reżyserowi Justinowi Linowi podczas spotkań z prasą. Ostatnio ujawnił, że zastanawiano się, w jaki sposób można by przywołać postać graną przez Shatnera. Żaden pomysł nie spełniał jednak swojej roli.

Oczywiście, to Star Trek, niemal wszystko jest możliwe. Istnieje tylko proste stwierdzenie, że w dniu, kiedy urodził się Kirk rozpoczęła się nowa era. Ale w innym czasie, Kirk umarł. Nie wiem, w jaki sposób mógłby powrócić. Musielibyśmy wejść do innej rzeczywistości i przeskoczyć czas oraz rzeczywistość. Przez te wszystkie lata pracowaliśmy nad tym, mieliśmy kilka pomysłów, które nie brzmiały zbyt pokrętnie i wymyślnie. Publiczność byłaby w stanie je przełknąć. Rozmawiałem z nim (Shatner) o nich. Gdyby Kirk żył, na pewno znałby jakąś odpowiedź. Jednak jest coś takiego w jego śmierci, co czyni powrót niemożliwym.

William Shatner dość otwarcie wypowiadał się o tym, że nie zamierza powrócić w reboocie serii. W momencie, kiedy Abram podpisał kontrakt na reżyserię Gwiezdnych wojen, aktor nazwał go "świnią franczyzową". Mimo tego producent powtarza, że "wszystko jest możliwe".

Warto zaznaczyć, że kilka dni temu Paramount Pictures potwierdziło powstanie Star Trek 4, w którym pojawi się Chris Hemsworth. Aktor zagrał ojca Jamesa Kirka w pierwszej odsłonie serii. George Kirk umarł w otwierającej scenie, ale ponoć ma się ponownie spotkać ze swoim synem. Widać, że bohaterowie odbędą podróż w czasie, co może również otworzyć drzwi do pojawienia się Shatnera w przyszłej wersji Kapitana Kirka. Choćby w ten sam sposób, w jaki Leonard Nimoy został sportretowany jako przyszła wersja Spocka.

Wciąż nie wiadomo jak będzie wyglądało podróżowanie w czasie w fabule kolejnego filmu. Pewne jest, że na plan powrócą: Chris Pine, Zachary Quinto, Zoe Saldana, Simon Pegg, John Cho i Karl Urban.

Źrodło: movieweb.com