Ghost Rider pojawi się w Agents of S.H.I.E.L.D.

Marvel odzyskał prawa do postaci Ghost Ridera po niezwykłej porażce jaką okazał się Ghost Rider 2, ale sprawiał wrażenie jakby nie chciał nic z nią zrobić. Jednakże, po latach oczekiwań zanosi się na powrót jeźdźca z piekieł, ale nie w takiej formie jakiej się spodziewacie…

Po pierwsze, Ghost Rider prawdopodobnie pojawi się w czwartym sezonie Agents of S.H.I.E.L.D.. To dobra wiadomość, ale nie będzie to ani Johny Blaze, ani nawet Danny Ketch…

Zapowiada się, że jeżeli Ghost Rider faktycznie pojawi się w Agents of S.H.I.E.L.D., będzie to postać Roberto Reyesa z miniserii z 2014 roku. Postać ta bardzo mocno różni się od klasycznego archetypu Jeźdźcy Piekieł. Johny Blaze przyzwyczaił nas do postaci motocyklisty z płonącą czaszką, jadącego na motorze którego nie powstydziłby się jeździec apokalipsy. Roberto w 2014 złamał sporo przyzwyczajeń co do postaci Ghost Ridera.

Roberto Reyes aka Ghost Rider z kart komiksu

Po pierwsze, Roberto jest Latynosem, a akcja tamtej serii toczyła się w Los Angeles. Reyes był mechanikiem samochodowym który zginął w wyniku gangsterskich porachunków, ale powrócił z martwych, by opiekować się swoim młodszym, niepełnosprawnym bratem. Drugi element który go wyróżnia, to fakt, że Reyes korzysta z demonicznego Muscle Cara, zamiast klasycznego motocykla.

Fani już spekulują, jakoby Marvel miał większe plany odnośnie do tej postaci, włączając w to film pełnometrażowy. Wydaje się to najmniej prawdopodobne, zważywszy na już rozplanowany harmonogram premier, który obsadzony jest aż do 2028 roku. Jednak kto wie, może Marvel jakoś nas zaskoczy?

A wy jak się zapatrujecie na takie ujęcie Ghost Ridera?


Jakub Kucharski
Bloger amator. Miłośnik kinematografii, wielki fan Christophera Nolana, maniak Toma i Jerry'ego. W wolnych chwilach słucham Rocka lub muzyki Indie, oglądam jakiś film, lub gram ze znajomymi. Uwielbiam zbierać mało znane ciekawostki o pewnych filmach i wyłapywać smaczki w poszczególnych produkcjach...