Firma produkująca Gwiezdne Wojny przyznaje się do winy!

W Wielkiej Brytanii przepisy dotyczące BHP są bardzo rygorystyczne, a jeśli zdarzy się nawet najmniejszy wypadek, winni odpowiadają przed sądem, bez względu na to, czy aktor składa sprawę, czy nie. Przekonało się o tym Foodles Production, które obecnie stoi przed sądem w sprawie złamania nogi Harrisona Forda.

Zdarzenie miało miejsce w 2014 roku, na planie filmu Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy. Harrison przechodził przez drzwi na planie Sokoła Millenium i oparł się o przycisk który miał je zamknąć, wierząc, że cały plan jest wyłączony. Jednakże potężne drzwi zaczęły się zamykać, uderzając Harrisona w piszczel, po czym aktor upadł, przygnieciony masą drzwi. I to naprawdę nie małą, bo masa drzwi została porównana przez HSE (The Heath and Safety Executive) do masy małego samochodu, czyli około tony.

Dyrektor firmy, Andrew Marschall zeznawał w tej sprawie przed sądem. Sam powiedział, że w wypadku było ryzyko śmierci aktora. Na całe szczęście obsługa planu szybko zareagowała.

Marschall przyznał się do dwóch z czterech zarzutów które zostały postawione jego firmie. Najważniejszym było niedopilnowanie bezpieczeństwa aktorów.

Dodał też, że firma przez cały czas trwania śledztwa współpracowała z HSE, i starała się zrobić wszystko by wyjaśnić tę sprawę. Firma zapewniła też, że zawsze dbała o bezpieczeństwo aktorów na planie.

Nie znamy stanowiska głównego poszkodowanego w tej sprawie.


Jakub Kucharski
Bloger amator. Miłośnik kinematografii, wielki fan Christophera Nolana, maniak Toma i Jerry'ego. W wolnych chwilach słucham Rocka lub muzyki Indie, oglądam jakiś film, lub gram ze znajomymi. Uwielbiam zbierać mało znane ciekawostki o pewnych filmach i wyłapywać smaczki w poszczególnych produkcjach...