James Cameron opowiada o Avatarze 5

Choć tuż po premierze Avatara w 2009 roku dużo mówiło się o sequelach, na tym etapie zdają się one obchodzić absolutnie nikogo. A James Cameron dalej snuje swoją dziwną wizję i mimo iż nie dostaliśmy jeszcze pełnoprawnej drugiej części, to ten już planuje… piątą.

Na tegorocznym Comic-Conie, oprócz przesunięcia Avatara 2 na Grudzień 2018, Cameron wypowiedział się na temat rozszerzania tego universum.

Na początku to miała być trylogia, ale zarówno ja, jak i moi współscenarzyści, napisaliśmy za dużo. Drugi film praktycznie się sklonował i stał się dwoma filmami. A studio jest zadowolone, bo to dla nich większy zarobek. Jednakże mogą też wydać sporo pieniędzy, więc podejmujemy spore ryzyko.

James Cameron o rozszerzaniu świata Avatara

Według mnie, na tym etapie możemy sobie odpuścić jakieś marzenia o porządnych Avatarach. Jeśli Cameron sam przyznaje, że w jego olbrzymiej serii dwa filmy są praktycznie takie same, a studio bardzo ten fakt cieszy, to nie znaczy absolutnie nic dobrego.

Na tym etapie, po prostu mógłby już, po prostu, zrobić te filmy.

A wy jak uważacie? Podzielcie się z nami opinią w komentarzach!


Jakub Kucharski
Bloger amator. Miłośnik kinematografii, wielki fan Christophera Nolana, maniak Toma i Jerry'ego. W wolnych chwilach słucham Rocka lub muzyki Indie, oglądam jakiś film, lub gram ze znajomymi. Uwielbiam zbierać mało znane ciekawostki o pewnych filmach i wyłapywać smaczki w poszczególnych produkcjach...