Święty Mikołaj tej imprezy się nie powstydzi!

Courtney B. Vance i T.J. Miller w Office Christmas Party, fot. Glen Wilson/Paramount Pictures.

Narkotyków, alkoholu i złych decyzji bohaterów w filmie Office Christmas Party, wyreżyserowanym przez Willa Speck'a i Josha Gordona, jest mnóstwo. W obsadzie Jennifer Aniston, Jason Bateman, Olivia Munn oraz T.J. Miller.

T.J. Miller nie może sobie przypomnieć, kiedy ostatnio szalał na imprezie w pracy. Choć z czasów, kiedy pracował jako prawnik w Chicago wciąż pamięta beczółki z piwem, ciasta i skutkujące tym bóle brzucha i głowy. "Lukier i piwo mogą być zabawną, ale zarazem śmiertelną kombinacją, która najlepiej smakuje około północy", mówi Miller, gwiazda nadchodzącej komedii Office Christmas Party.

Narkotyków, alkoholu i złych decyzji bohaterów w filmie, wyreżyserowanym przez Willa Speck'a i Josha Gordona (Ostrza chwały), jest mnóstwo. T.J. Miller wciela się w postać Clay’a Vanstone’a, dobrodusznego prezesa jednej z gałęzi w firmie technologicznej. Jego przełożoną jest jego bezwzględna siostra Carol (Jennifer Aniston), która grozi, że zwolni wszystkich pracowników Clay’a.

Scena z Office Christmas Party, fot. Paramount Pictures.

Różniącemu się od siebie diametralnie rodzeństwu niedawno zmarł ojciec, założyciel firmy. Carol i Clay zaczynają wyścig po władzę. Aby zdobyć dużego klienta i, co za tym idzie, uratować posady swoich pracowników, Clay razem ze swoją prawą ręką, wyższym oficerem technicznym Joshem (Jason Bateman), postanawiają urządzić dziką imprezę, której sam Święty Mikołaj by się nie powstydził.

Office Christmas Party w polskich kinach w grudniu 2016 roku, tymczasem zobaczcie zwiastun:

Źrodło: informacja prasowa


Arkadiusz Turek
Jako redaktor zajmuję się głównie kinem polskim i europejskim. Rodzime produkcje coraz częściej zasługują na promocję, choć nie mają takich "łokci" jak hollywoodzka maszyna. Rzucam więc do walki wszystkie swoje klawiatury i spróbuję to zmienić ;) Prywatnie jestem filmożercą, ale umiarkowanym kinomaniakiem (nie znoszę zapachu popcornu, gdyby nie on, zdecydowanie częściej chodziłbym do kina). W zamian buduję własne kino, gdzie zgromadziłem już ok. 5 tys. pozycji, w tym tysiąc polskich. Na fdb.pl od wiosny 2007 r.