Terror Teletubisiów

Rzecznik praw dziecka Ewa Sowińska sprawdzi orientację seksualną teletubisiów.

Zachodzi bowiem podejrzenie, że jeden z nich, a mianowicie Tinky Winky, jest homoseksualistą, na co wskazuje noszenie przez niego torebki.Sprawa ma kolosalne znaczenie, biorąc pod uwagę, że Teletubisie to program przeznaczony dla dwulatków. No bo wyobraźmy sobie, że któremuś dwulatkowi spodoba się noszenie torebki i klops gotowy. Mały zostanie homoseksualistą! Zagrożenie jest tym większe, że taki zwichrowany dwulatek może pójść dalej i zapragnąć zmiany płci. Istnieją już przecież na świecie miejsca, gdzie płeć mogą zmieniać nawet siedmiolatki. No i taki zaprogramowany przez oglądanie Tinky'ego Winky'ego dwulatek będzie już tylko czekał, by osiągnąć upragniony wiek i polecieć do Bostonu, do kliniki dla transseksualnych dzieci. A jeśli mu się to nie uda z powodu nieuzasadnionego sprzeciwu rodziców, to tenże dwulatek poczeka np. do trzydziestki, spłodzi przedtem dwoje dzieci, a następnie i tak zmieni płeć, po czym pozostawać będzie w związku lesbijskim z innym transseksualistą po operacji. Tak właśnie jak to uczynił obecny (obecna?) burmistrz Cambridge, Jenny Bailey.

Na miejscu Ewy Sowińskiej przeprowadziłabym w sprawie teletubisiów szersze śledztwo. Sprawdziłabym, czy pacjenci bostońskiej kliniki oraz burmistrz Cambridge nie byli przypadkiem w przeszłości widzami tego programu. Wywiad środowiskowy, rozmowy z rodzicami i dziadkami mogłyby wiele wyjaśnić. Rzecznik praw dziecka zdobyłaby niezbite dowody na to, jak szkodliwy wpływ na psychikę dziecka może mieć torebka w łapce Tinky'ego Winky'ego.

Felieton Moniki Luft ze strony http://wirtualnemedia.pl

Teletubisie budzą ostatnio dużo kontrowersji!Teletubisie budzą ostatnio dużo kontrowersji!