Czy Łotr 1 nadal jest filmem Garetha Edwardsa? Chyba nie!

Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie to oczywiście jeden z najbardziej oczekiwanych filmów tego roku. Zza kulis jego produkcji docierają do nas coraz to nowsze i ciekawsze wieści. Kilka dni temu informowaliśmy Was o tym, że to nie reżyser filmu Gareth Edwards, a Tony Gilroy stał za kamerą w trakcie dokrętek. Dzisiaj mamy nowe wieści dotyczące twórcy Dziedzictwa Bourne'a.

Tony Gilroy pracował dla Walta Disneya i LucasFilm przy widowisku Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie już przy tworzeniu samego scenariusza. Później zajął miejsce Edwardsa i reżyserował dokrętki zarządzone przez wytwórnie. Jak się okazuje to nie koniec! Teraz podobno Gilroyowi powierzono zadanie nadzorowania postprodukcji filmu. Rola Garetha Edwardsa została zmniejszona jedynie do dzielenia się uwagami i opiniami nad pracą przy postprodukcji.

Nie są to na pewno zbyt optymistyczne nowiny, ale warto pamiętać, że Tony Gilroy to człowiek od zadań specjalnych. Pomagał on między innymi przy filmie Tożsamość Bourne'a (producentem obrazu był mąż szefowej LucasFilm), a także współpracował z Edwardsem przy Godzilli.

Nie ma dwóch oddzielnych pokoi. Przebywają oni razem i dzielą się swoimi pomysłami. Wszyscy pracują ze sobą razem.

donosi źródło

Miejmy nadzieję, że wspólna praca Gilroya i Edwardsa przyniesie wymierne korzyści, a film będzie świetną rozrywką. O tym przekonamy się już w grudniu.

Źrodło: The Hollywood Reporter


Gracjan Mikitin
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)