Produkcja Stranger Things mogła nie dojść do skutku!

fot. materiały prasowe

Matt i Ross Duffer – bracia odpowiedzialni za tegoroczny hit Netfiksa, Stranger Things zdradzili, że niewiele brakło a ich produkcja mogłaby w ogóle nie powstać! Powodem było brak zainteresowania ze strony stacji telewizyjnych.

Produkcja osadzona w 1983 roku, inspirowana erą VHS i takimi filmami jak E.T. oraz Stań przy mnie, opowiadająca o tajemnicznym zaginięciu chłopca w małym miasteczku w Indianie – podobno nikogo nie interesował kolejny serial z motywem "movie nerds". Bracia wyjawili, że chodzili od stacji do stacji. Każda kolejna prośba była jednak odrzucona. Po odprawieniu z kwitkiem od 15 albo 20 stacji telewizyjnym z pomocą przyszedł amerykański gigant streamingowy.

Podobno stacje tłumaczymy się tym, że ludzi nie zrozumieją tej historii i się nią nie zainteresują. Jeden z producentów stwierdził, że trzeba zrobić produkcję albo o małych chłopcach, albo o detektywie badającym sprawę z elementami paranormalnymi.

Na szczęście Matt i Ross Duffer znaleźli kontakt do Netfliksa, gdzie opowiedzieli swoją historię. Ludzie pracujący w firmie nie zastanawiali się długo i dali szansę braciom, którzy stworzyli znakomity serial. Stranger Things to absolutna perełka i jedna z najlepszych propozycji tego roku.

Źrodło: Consequenceofsound


Gracjan Mikitin
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)