Daisy Ridley opuszcza Instagram

Bardzo często celebryci próbują wypowiadać się na ważne tematy. Czasem jednak odpowiedź internetu potrafi być bolesna, o czym przekonała się Daisy Ridley.

Ridley wrzuciła post na swojego instagrama w którym, w dużym skrócie, poparła ruch przeciwko przemocy z użyciem broni. Nic złego prawda? Niestety, internaucie, głównie z Ameryki, zaczęli ją atakować. W komentarzach przewinęła się fala nienawiści, argumentowana przez fakt, iż Ridley nie pochodzi z Ameryki, lub przez fakt, że zagrała ona w filmie w którym pojawia się broń. Jakby wsparcie grupy wyrażającej sprzeciw przemocy było czymś złym…

Ridley najpierw usunęła post, ale gdy nienawiść zaczęła się przelewać na pozostałe, Ridley po prostu usunęła swoje konto na Instagramie. Post był widoczny przez jakiś czas na jej stronie na Facebooku, po czym został usunięty.

Cała ta historia pokazuje, że w internecie nie da się znaleźć miejsca na spokojną dyskusję. Większość internautów zamiast kulturalnie się nie zgodzić, woli atakować z nienawiścią, bez zrozumienia tematu dyskusji.

A wy jak uważacie? Podzielcie się swoją opinią w komentarzach!

Źrodło: deadline.com


Jakub Kucharski
Bloger amator. Miłośnik kinematografii, wielki fan Christophera Nolana, maniak Toma i Jerry'ego. W wolnych chwilach słucham Rocka lub muzyki Indie, oglądam jakiś film, lub gram ze znajomymi. Uwielbiam zbierać mało znane ciekawostki o pewnych filmach i wyłapywać smaczki w poszczególnych produkcjach...