Linie lotnicze edytują filmy o środowiskach LGBT

Tego jeszcze nie było – okazuje się, że Delta Airlines postanowiło puszczać swoim pasażerom zedytowaną wersję filmu Carol, opowieści o dwóch lesbijkach. Całe zamieszanie zostało wszczęte na mediach społecznościowych przez panią komik, Cameron Esposito, która otwarcie mówi o swoim homoseksualizmie.

Wszystko zaczęło się, kiedy Cameron Esposito wrzuciła post na swojego twittera narzekając na cenzurę filmu Carol, w liniach lotniczych Delta Airlines. Niby nic wielkiego, codziennie setki ludzi narzeka na różne rzeczy, ba, ja sam w przeszłości napisałem parę tekstów narzekających na popularne firmy. Ale dla Cameron to nie wystarczyło…


Sama cenzura to w sumie nie było nic poważnego, wycięto sceny kontaktów intymnych między głównymi bohaterkami. Można się sprzeczać, że były to sceny ważne dla filmu, ale szczerze? Skoro w każdej chwili mogę sobie zamówić dvd z filmem prosto do domu lub obejrzeć rzeczony film w jakiejś usłudze VOD, nie widzę powodu do narzekania. Niech linie lotnicze robią co chcą, ja z nich korzystam by dostać się z punktu A do punktu B, a nie żeby oglądać sobie tam filmy. Wydaje mi się, że to zdrowe podejście.

Dla Cameron jednak, jeden tweet to było za mało. Taka zniewaga względem środowisk LGBT to skandal! Szczególnie że rzekomo jej koleżanka oglądała sobie w tym czasie film w którym była scena seksu BDSM między facetem a kobietą. BDSM, jeśli ktoś nie wie, to tak zwane Bondage, z racji braku miejsca na szczegółowe definicje powiem, że chodzi z o to co było w Pięćdziesięciu Twarzach Grey'a.


Na tym etapie coś mi zaczęło śmierdzieć, bo osoby pokroju Cameron mają tendencje do przemilczania pewnych faktów by formować sytuację na swoją korzyść. Wyobraźcie więc sobie moje zdziwienie, gdy okazało się, że ów film faktycznie istnieje, i faktycznie jest emitowany w samolotach Delta Airlines. Tyle że to nie jest film, a serial. Mowa bowiem o Billions serialu z Paulem Giamaccim, w którym faktycznie pojawiła się dość ostra scena seksu BDSM.

Cameron Esposito, jak przystało na prawdziwego SJW, który walczy o społeczną sprawiedliwość, już zaczyna kampanię pod hasłem Make Carol Kiss Again, bo oczywiście na świecie jest tyle problemów którymi mógłby się zająć feminizm trzeciej fali mógłby się zająć, ale trzeba było się przyczepić do cenzury filmu w liniach lotniczych.



Jest też coś bardzo ciekawego w całej tej dramie z cenzurą rzekomo ważnych scen w filmie – wiele lesbijek miało okazję obejrzeć ten film podczas lotu Delta Airlines po raz pierwszy i nie zauważyło nic zdrożnego w ocenzurowanej wersji. Ba, wiele uznało, że był to świadomy kierunek artystyczny obrany przez reżysera. Wychodzi więc na to, że te rzekomo ważne sceny, tak naprawdę nic specjalnie do filmu nie wnosiły, żeby zmienić odbiór filmu.

Oczywiście, linia lotnicza wystosowała swoją odpowiedź na zarzuty. Przedstawiła ją Liz Savadelis, szefowa działu kontaktu medialnego, a jej odpowiedź zaciekawiła mnie w sposób bardzo szczególny.

Są dwie wersje filmu przygotowane i udostępnione przez studio, jedna z nich jest ocenzurowana. Wersja cenzurowana ma wycięte dwie sceny które nie spotykają się z naszymi standardami. Ma również wycięte sceny pocałunków, które były w normalnej wersji, ale znowu, tam były sceny które nie pasują do naszych zasad. Niestety, jako zewnętrzna firma, nie mamy prawa edytować filmu na własną rękę. Z powodu wyraźnych scen w wersji nieocenzurowanej, zdecydowaliśmy się więc na wersję cenzurowaną. Tak jest we wszystkich liniach lotniczych.

Liz Savadelis o wyborze wersji filmu Carol

Ta odpowiedź wydaje się jak najbardziej normalna i nie czepiałbym się, gdyby nie dwa malutkie haczyki. Po pierwsze, Konkurencyjne linie lotnicze, American Airlines oraz United Airlines publikują niecenzurowaną wersję filmu. Po drugie, skoro seks lesbijek wydaje się tak dużym problemem dla zasad linii lotniczej, to dlaczego serial Billions emitowany jest mimo scen BDSM? Owszem, można się sprzeczać, że to serial, a one nie mają cenzurowanych wersji, ale znowu – zasady powinny się trzymać wszystkich.

Jednakże odpowiedź na zagadkę, dlaczego Delta Airlines cenzuruje Carol jest bajecznie prosta. Widzicie, małe śledztwo które przeprowadziłem, wykazało, że 44,6%, czyli większość klientów owej linii lotniczych mieszka w rejonach południowych stanów, które słyną ze swojego przywiązania do religii katolickiej. Dla porównania, klientela United Airlines która mieszka na owym terenie wynosi około 3,72%.

Innymi słowy, mamy do czynienia z linią lotniczą która celuje w bardziej konserwatywną klientelę, a osoby pokroju Cameron Esposito, próbują na siłę wciskać im swoje zasady i morały. A przynajmniej to wyjaśnienie które zdaje się mieć najwięcej sensu.

Ale w końcowym rozrachunku, to wszystko nieważne. Wiecie dlaczego? Bo Delta Airlines co miesiąc zmienia repertuar filmowy oferowany klientom. Ba, krótka kontrola strony internetowej firmy może pokazać, że Carol nawet nie znajduje się na Sierpniowej rozkładówce! W tym miesiącu, pasażerowie firmy mogą za to obejrzeć takie filmy jak Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów, Psy mafii, Batman v Superman: Świt sprawiedliwości czy też Cloverfield Lane 10.

Z mojego tekstu można wyczuć lekko drwiący ton, i owszem, bo choć na co dzień jak najbardziej staram się wspierać osoby LGBT, to jednak krew mnie zalewa, gdy widzę co niektórych ludzi robiących awantury, i próbujących robić problem z czegoś, co jest w rzeczywistości nieważną bzdurą. Jedyne co ta sprawa mi pokazuje, to to jak toksyczna jest kultura poprawności politycznej, i tak zwanej socjalnej sprawiedliwości. Świat ma tyle problemów, a ludzie pokroju Cameron Esposito decydują się na walkę z takimi żałosnymi błahostkami. Że nie wspomnę o oczywisty, wciskaniu pewnych dogmatów ludziom którzy zwyczajnie nie są nimi zainteresowani. Wiem, że nie wszyscy ludzie z tych środowisk tacy są, i dlatego boli mnie to tym bardziej, iż zła fama która wania od tych SJW roznosi się i krzywdzi wszystkich w tej społeczności.

Ale z drugiej strony, nie dziwi mnie to. Cameron Esposito ma już w internecie reputację osoby, która lubi robić awantury bez powodu, i rzadko kiedy zdarza jej się korzystać z faktów. Aż jestem w szoku, że tutaj nie kłamała…

Ale to tylko moje zdanie. A co wy uważacie? Podzielcie się swoją opinią w komentarzach!

Źrodło: movieweb.com ; delta.com


Jakub Kucharski
Bloger amator. Miłośnik kinematografii, wielki fan Christophera Nolana, maniak Toma i Jerry'ego. W wolnych chwilach słucham Rocka lub muzyki Indie, oglądam jakiś film, lub gram ze znajomymi. Uwielbiam zbierać mało znane ciekawostki o pewnych filmach i wyłapywać smaczki w poszczególnych produkcjach...