Oryginalny scenariusz Fantastycznej Czwórki był za drogi

Fantastyczna Czwórka nie spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem. To była ogromna bomba, która niosła w sobie mało sensu, szczególnie dla fanów komiksów, filmów czy samej historii. Nie wydaje się, aby istniała szansa, by film mógł być dobry. Mógł być tylko nieco lepszy. Film miał sporo zaplanowanych rzeczy, które nigdy nie znalazły się w ostatecznej wersji. Głównie przez wzgląd na koszty. Cóż, kolejny scenariusz w Hollywood, który zostaje okrojony ze względu na budżet.

Fantastyczna Czwórka wcale nie była złym pomysłem. Miała solidną obsadę aktorską i Josha Tranka na fotelu reżysera. Jednak wydaje się, że od samego początku coś było nie tak. Na jaw wyszły bardzo interesujące informacje. A jedna z nich dotyczy tego, że w filmie miało się znaleźć sporo odjechanych pomysłów, które ostatecznie okazały się zbyt kosztowne. Scenarzysta Jeremy Slater powiedział, że pierwszy szkic fabuł był o wiele ciekawszy, mniej mroczny. Dodatkowo bohaterowie mieli podróżować do Negative Zone, a nie na Planetę Zero i walczyć z "cybernetycznych T-Rexem" nazwanym Annihilus.

Miał się pojawić również Doctor Doom, który ogłosił wojnę przeciwko cywilizowanemu światu. Mole Man – cybernetyczny potwór, który pojawiłby się na Manhatannie. Do tego nalot komandosów na Baxter Foundation, zakończenie w stylu Szeregowca Ryana, w którym bohaterowie musieliby się zmierzyć z armią Doombotsów w Latverii oraz teaserowa zapowiedź zniszczenia planety przez Galactusa i Silver Surfera. Mieliśmy potwory, obcych i Fantasticars i słodkiego robota H.E.R.B.I.E. Jeśli myślisz, że to wszystko brzmi super… cóż, my też tak myśleliśmy. Problemem okazał się fakt, że to wszystko byłoby NIESAMOWICIE drogie.

Wydaje się, że istnieje kilka powodów, dlaczego nie zobaczyliśmy żadnej z tych rzeczy. Josh Trank był bardziej zainteresowany realistycznym ujęciem Fantastycznej Czwórki niż ta szalona wizja przedstawiona w scenariuszu. Do tego doszły koszty zrealizowania pomysłów, które okazały się zbyt duże.

Nie jesteśmy przekonani, czy taka wersja filmu w jakikolwiek sprawiłaby, że Fantastyczna Czwórka byłaby dobra. Być może była by nieco bardziej interesująca.

Źrodło: http://www.cinemablend.com/