Miles Teller nie chciał roli Spider Mana

Kiedy Sony postanowiło zakończyć serię Spider Man w reżyserii Sama Raimi, zainteresowanie rolą było olbrzymie. Oczywiście, jak teraz wiemy, w rolę Petera Parkera wcielił się Andrew Garfield, ale chętnych było naprawdę dużo.

Jednym z nich był Miles Teller, aktor którego możemy kojarzyć ze świetnego Whiplash, oraz żałośnie słabej Fantastycznej Czwórki. Aktor wypowiedział się na temat bycia odrzuconym w wyścigu do roli Petera Parkera.

Nie zależało mi na tym by być superbohaterem. Mimo to, kilka lat temu, będąc młodym człowiekiem w branży, część mnie mówiła "Muszę być w filmie Marvela, muszę być superbohaterem" bo widzisz tych wszystkich aktorów, których szanujesz, wrzuconych w ten świat. Nie chciałbym być Spider Manem, bo cała rzecz opierałaby się tylko na moich barkach. Podobał mi się element drużyny w Fantastycznej Czwórce. Nie chciałbym, by to się powtórzyło przy następnym filmie. To ciężkie, bo są ludzie, dla których komiksy bardzo wiele znaczą.

To bardzo ciekawe słowa, ale skoro Miles nie chciał roli Spider Mana, po co w ogóle startował w castingu?

Źrodło: lrmonline.com


Jakub Kucharski
Bloger amator. Miłośnik kinematografii, wielki fan Christophera Nolana, maniak Toma i Jerry'ego. W wolnych chwilach słucham Rocka lub muzyki Indie, oglądam jakiś film, lub gram ze znajomymi. Uwielbiam zbierać mało znane ciekawostki o pewnych filmach i wyłapywać smaczki w poszczególnych produkcjach...