Jason Statham z dala od konfliktu w Szybcy i wściekli 8

W tym miesiącu zakończyła się produkcja filmu Szybcy i wściekli 8, której towarzyszyły różne kontrowersje. Na krótko przed rozpoczęciem zdjęć Dwayne Johnson nazwał pozostałych aktorów "podłymi i tchórzliwymi ludźmi", odnosząc się do ich nieprofesjonalnego zachowania. Aktor nie wskazał dokładnie, kogo miał na myśli w swoim poście na Instagramie, ale można było wywnioskować, że chodzi o Vina Diesela. Na razie musimy poczekać, aby się przekonać, czy wzajemna antypatia przeniosła się na ekran.

Deckard Shaw (Jason Statham) po niezwykłym debiucie w Szybcy i wściekli 6, pojawił się w 7 odsłonie, a teraz zagra w Szybkich 8. Aktor podczas promowania jednego ze swoich filmów, Mechanik: Konfrontacja , przyznał, że trzyma się z dala od konfliktów na planie.

Trzymam się z dala od kłótni czy kłopotów innych. Nie mam z tym nic wspólnego i nie chcę w tym uczestniczyć. Dwayne jest dorosły i może mówić o pewnych sprawach w swój sposób. A jeśli chodzi o to, co miał na myśli – jego musicie o to zapytać.

Na razie niewiele zostało potwierdzone, ale uważa się, że Dwayne Johnson miał dość tendencji Vina Diesela do sprawiania, aby wszyscy z ekipy czekali godzinami na jego gotowość do pracy. Mówi się, że aktor, który również jest producentem, pracował w ten sposób również nad innymi projektami. Nie wiadomo, dlaczego Johnson, zaznajomiony z trybem pracy kolegi, zdenerwował się akurat tego dnia. Co najważniejsze konflikt został rozwiązany.

Jason Statham dodał, że jest "dobrym kumplem Dwayne’a" i pragnie "aby tak zostało", do tego całe jego filmowe doświadczenie przy Szybkich 8 było "fenomenalne". Co prawda ekipa jest nieco zła na Johnsona, że upublicznił ich prywatne sprawy dotyczące pracy na planie,jednak nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Dzięki domniemanemu konfliktowi między aktorami, Szybcy i wściekli 8 są na ustach wielu. A może to rodzaj promocji filmu?

Źrodło: MovieWeb