Kim Dickens mówi o filmowej kontynuacji Deadwood

Kontynuacja i przede wszystkim zamknięcie historii opowiedzianej w Deadwood, to marzenie fanów serialu stworzonego przez HBO. Od dawna mówi się na temat tego, że włodarze stacji mają zamiar dać zielone światło filmowi, który mógłby być finałem tego wspaniałego westernu telewizyjnego.

Zainteresowani produkcją są nie tylko jej twórcy, ale także gwiazdy. Jedna z nich, Kim Dickens która w Deadwood wciela się w postać Joanie Stubbs, udzieliła wywiadu Entertainment Weekly Radio. Aktorka mówiła w nim na temat tego co sądzi o stworzeniu filmu osadzonego w tym brutalnym świecie, który miałby być idealnym domknięciem historii. A także o twórcy serialu, Davidzie Milchu który zajmuje się scenariuszem.

Wiem, że go pisze. Wiem także, że wielu z nas było z nim na lunchu. Ja osobiście byłam. Usiedliśmy, a on przeczytał kilka scen pomiędzy Stubbs, Tolliverem i Jane. Czytał wszystkie kwestie. To było niesamowite, zabawne i smutne. To było wszystkim.

powiedziała podekscytowana Kim Dickens

Najważniejsze dla fanów Deadwood jest to, że David Milch tworzy scenariusz i są naprawdę wielkie szanse, że niebawem HBO oficjalnie da zielone światła na produkcję filmu. Teraz producenci muszą skupić się na namówieniu największych gwiazd – Iana McShane'a i Timothy'ego Olyphanta – do występu w produkcji. Czekamy na dalsze informacje dotyczące tego projektu.

Źrodło: Entertaiment Weekly


Gracjan Mikitin
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)