Czarna Pantera będzie jednym z najmroczniejszych filmów Marvela

Choć do premiery Czarnej Pantery dzielą nas jeszcze dwa lata, to po raz pierwszy mogliśmy już przyjrzeć się afrykańskiemu superbohaterowi we wiosennej Wojnie bohaterów. W ostatnim wywiadzie odtwórca tytułowej roli, Chadwick Boseman, uchylił rąbka tajemnicy związanej z nadchodzącą, solową produkcją.

Aktor wyznał w rozmowie z CBR na tegorocznym Comic-Conie w San Diego, że Czarna Pantera będzie jednym z najmroczniejszych i najpoważniejszych filmów z całego uniwersum Marvela.

To śmieszne, bo z jednej strony moimi ulubionymi produkcjami Marvela są te zabawne – kocham Ant-Mana. Jednak najbardziej uwielbiam mroczniejsze podejście do kina superbohaterskiego. Cieszę się, że nie gram w Ant-Manie. To dobrze, iż Czarna Pantera poprowadzona zostanie w poważniejszej konwencji. Obecnie film wygląda dokładnie tak, jak tego od początku chciałem. Czuję, że efekt końcowy sprosta mojej wizji kina superbohaterskiego, w jakim zawsze pragnąłem zagrać; takiego, jakie lubię najbardziej.

Czarna Pantera pojawiła się już w Wojnie bohaterów, a jego postać została przyjęta bardzo ochoczo przez fanów na całym świecie. Bracia Russo podjęli rewelacyjną decyzję, wprowadzając w swoim filmie nowego superbohatera. Zapytany o rozbudowę postaci afrykańskiego herosa Boseman odpowiedział:

Widzowie będą mogli zobaczyć, że nie jestem egoistycznym władcą, ani dyktatorem. T’Challa nie jest osobą, działającą wyłącznie dla swoich korzyści; to oddany bohater i dobry przywódca. Można pogrywać z nim, gdyż jest miłościwy, jednak gdy trzeba, potrafi dopuścić się czynów, powszechnie uchodzących za mało doskonałe.

Czarna Pantera będzie pierwszym czarnoskórym superbohaterem, który otrzymał swój solowy film. Chadwick Boseman nie ukrywa ekscytacji tym faktem:

Ten obraz otworzy ludziom oczy i umysły! O tym można mówić, można to oglądać na kartach komiksu i w różnych animacjach, jednak gdy ma się przed sobą film z żywymi aktorami, dzieje się zupełnie coś innego. Coś się zmienia w Twoim wnętrzu… Jest tak wiele osób, które chcą zobaczyć ten film i nie są to tylko ludzie czarnoskórzy albo pochodzący z Afryki. To wspaniałe!

Film trafi na ogólnoświatowe ekrany dopiero 16 lutego 2018 roku.

Źrodło: movieweb.com


Kornel Nocoń
Maniakalny kinoman, wychowany na Kieślowskim, Kubricku, Koterskim, Tarantino i „Władcy Pierścieni”. W wolnych chwilach ogląda filmy – a jeśli ich nie ogląda, to ogląda seriale. Fan kina realistycznego z misją zniechęcenia polskich widzów do słabych produkcji.