Stan Lee zaoferował swoje cameo studiu DC

Stan Lee to człowiek-legenda. Bez niego świat komiksu byłby uboższy, a popkultura obyłaby się bez wielu kultowych postaci superbohaterów. Obecnie jego twarz stanowi też synonim kinowego uniwersum Marvela – autor powieści graficznych wystąpił epizodycznie właściwie w każdej produkcji osadzonej w świecie Iron Mana. Czy jest zatem możliwe, aby kolejne cameo Stana Lee odbyło się w widowisku ze studia DC?

Trudno wyobrazić sobie Stana Lee podającego lemoniadę Batmanowi czy łowiącego ryby w pobliżu Aquamana. Faktem jest natomiast wypowiedź Stana Lee z Fan Expo 2016, w trakcie której słynna twarz Marvela wyjawiła, że fajnie byłoby, gdyby DC wykorzystało go w jednym ze swoich filmów. Tłum oszalał.

Mógłbym występować w większej ilości pobocznych ról. Niekoniecznie muszą być to filmy z Marvela – nie wiem, czemu DC jeszcze się nie zgłosiło. Mogliby mnie użyć!

Patrząc przez pryzmat jakości filmów konkurencyjnego wydawnictwa, Stan Lee chce podnieść ich poziom swoimi cameo.

Źrodło: heroichollywood.com


Kornel Nocoń
Maniakalny kinoman, wychowany na Kieślowskim, Kubricku, Koterskim, Tarantino i „Władcy Pierścieni”. W wolnych chwilach ogląda filmy – a jeśli ich nie ogląda, to ogląda seriale. Fan kina realistycznego z misją zniechęcenia polskich widzów do słabych produkcji.