''Łowca Androidów 2 nie dorówna oryginałowi'' stwierdził reżyser sequela

Nic dziwnego, że ekranizując sequel tak kultowego działa, jakim jest Łowca androidów, jego twórcy powoli zaczynają odczuwać presję. Reżyser widowiska zapowiedział już asekuracyjnie, iż kontynuacja nie będzie aż tak dobra jak oryginał.

W trakcie promowania swojego nowego widowiska Nowy początek na Festiwalu Filmowym w Wenecji Denis Villeneuve wyznał, że przeraża go praca na planie Łowcy Androidów 2 i zdaje sobie sprawę, iż nie dorówna klasycznej produkcji Ridley'a Scotta.

Niemożliwym jest stworzenie filmu dorównującego jego pierwowzorowi. To Ridley Scott! To arcydzieło! Jeden z najlepszych filmów SF, a przy tym jedna z najznakomitszych produkcji ostatnich 50 lat! Przeraża mnie to, co robię obecnie – podejmuję się pracy nad kontynuacją Łowcy Androidów i podpisuję się pod tym własną ręką… Zdałem sobie z tego sprawę, gdy przypatrzyłem się detalom – to nie jest Ridley Scott, to ja. Mimo, że akcja dzieje się wciąż w tym samym świecie, a my nadal tkwimy w tym samym śnie, to wszystko będzie odrobinę inne. Nie wiem, jak ludzie na to zareagują.

Udzielając wywiadu The Hollywood Reporter reżyser wyznał, że nie sypia ostatnio za dobrze. Albo jest zbyt podekscytowany, albo ma coś do zrobienia – często kończy pracę nad projektem i automatycznie zasypia. Dodatkowo stresuje go praca z tak gwiazdorską obsadą. Obok Harrisona Forda, tradycyjnie wcielającego się w Ricka Deckarda w kontynuacji ujrzymy wiele nowych twarzy, a wśród nich m.in. Ryana Goslinga, Robin Wright, Anę de Armas, Dave'a Batistę i Jareda Leto. Zapytany o pracę z Ryanem Goslingiem reżyser odpowiedział:

Przede wszystkim muszę podkreślić, że Ryan Gosling jest szalenie dobry. Jestem pod wielkim wrażeniem zdolności tego aktora. Pierwszy raz z nim preacuję i jeszcze nigdy nie trafiłem na kogoś z tak wojskowym rygorem – jest oddany, zaangażowany i precyzyjny. Czuję, jakbyśmy byli na planie partnerami. Raz powiedziałem do niego: Słuchaj, musimy zrobić to razem. Wyobraź sobie, że jesteśmy w ciemnym pokoju, a jedynie światło bije od ognia zapalniczki. Musimy znaleźć drogę na zewnątrz, lecz pomieszczenie jest ogromne, a my jesteśmy sami – pośród mroku i chłodu. On odparł: Rozumiem cię doskonale. Mamy też w sumie sporo zabawy. Często śmiejemy się, że jeszcze nikt nie zdał sobie sprawy, iż grono Kanadyjczyków przejęło Łowcę Androidów. Jesteśmy tacy… ukryci – nikt o nas nie wie. Wiedziałem, że [Gosling] jest dobrym aktorem, lecz nigdy nie przypuszczałem, iż aż tak. Jest bardzo inteligentną osobą – bardzo mądrą, obdarzoną światłym umysłem. Tacy ludzie wnoszą wiele do produkcji. Jestem podekscytowany pracą z nim.

O współpracy z Harrisonem Fordem wypowiedział się:

To będzie długa sesja. Zacząłem przygotowywać się z nim, jednak nie mamy jeszcze nic nagrane. Lecz Harrison… Wiesz, Harrison Ford był jedną z tych postaci, które uważałem za moich największych bohaterów. Dorastałem z nim, a teraz razem pracujemy. Od zawsze był dla mnie legendą, a teraz widzę, że jest również niesłychanie pokorny, otwarty, pełen świeżych pomysłów… Naprawdę nie mogę doczekać się, gdy zaczniemy kręcić!

Łowca Androidów 2 trafi do kin 6 października 2017 roku.

Źrodło: movieweb.com


Kornel Nocoń
Maniakalny kinoman, wychowany na Kieślowskim, Kubricku, Koterskim, Tarantino i „Władcy Pierścieni”. W wolnych chwilach ogląda filmy – a jeśli ich nie ogląda, to ogląda seriale. Fan kina realistycznego z misją zniechęcenia polskich widzów do słabych produkcji.