Bracia Russo na temat telewizyjnych herosów w MCU

fot. materiały prasowe

Od dawna toczy się dyskusja na temat występu superbohaterów znanych z małego ekranu w kinowym uniwersum Marvela. Pomimo tego, że ludzie odpowiedzialni za ekranizacje komiksów uważają, że oba te światy są ze sobą powiązane, to inaczej odbierają to widzowie, a nawet aktorzy, którzy występują w marvelowskich serialach.

Jakiś czas temu reżyser Strażników Galaktyki, James Gunn stwierdził, że postacie znane z seriali nie muszą się pojawiać w filmach kinowych. Innego zdania są jednak bracia Russo, którzy pod żadnym pozorem nie przesądzają tej sprawy. A warto przypomnieć, że to właśnie oni będą odpowiedzialni za największe widowisko w historii MCU – Avengers: Infinity War. Już teraz wiadomo, że na ekranie pojawi się kilkadziesiąt postaci i może to być spora szansa dla herosów znanych z małego ekranu.

Rozważamy każdego. Nie chcemy jednak wdawać się w szczegóły dotyczące tych filmów. Chcemy, aby były one zaskoczeniem dla widowni. To co zrobiliśmy w Wojnie bohaterów, chcemy powtórzyć także w Avengers: Infinity War – nieważne jak dużo ekranowego czasu dostanie dana postać. Trzeba mieć ambicję, aby wykrzesać z niej najwięcej.

Spekuluje się, że w filmie może pojawić się nawet 67 ważnych bohaterów. Jest to spora liczba i będzie to nie lada wyczyn, jeśli bracia Russo ogarną to wszystko. W Avengers: Infinity War debiut ma zaliczyć pierwsza superbohaterka Marvela, który otrzyma swój solowy film – Kapitan Marvel. Drugi z braci, Joe Russo skomentował wybór aktorki, która wcieli się w tę rolę

To był niesamowity casting. Nie można było życzyć sobie lepszego. Nie tylko dlatego, że Brie Larson jest niezwykle utalentowaną aktorką, ale także dlatego, że to wspaniała osoba. Patrzymy z nadzieją na możliwość współpracy z nią.

Z pewnością kolejne miesiące będą przynosiły nam nowe wieści dotyczące widowiska Marvela. W końcu będzie to wielkie wydarzenie filmowe, które przyciągnie fanów przed ekrany na całym świecie.

Źrodło: MovieWeb


Gracjan Mikitin
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)