Ron Perlman pracuje nad trzecim Hellboyem

fot. materiały prasowe

Ron Perlman wlał odrobię nadziei w serca fanów Hellboya. Gwiazdor na swoim Twitterze oznajmił iż pracuje nad trzecią częścią ekranizacji komiksu. No i w sumie na tym kończą się dobre wieści.

Aktor oprócz informacji, że pracuje nad kolejną odsłoną dodał także, że nikt mu w tym nie pomaga. Wydaje się więc, że Ron Perlman jest na razie jedyną osobą, której naprawdę zależy na tym projekcie. Guillermo Del Toro, który jeszcze do niedawna był wielkim zwolennikiem powstania trzeciej części, jest obecnie bardzo zajęty i na ten moment nie jest w stanie pomóc. Tak, więc na placu boju pozostał sam odtwórca roli tytułowej.

Perlman swego czasu wyznał, że jest już zmęczony tą rolą i raczej do niej nie powróci. Zmieniło się to po rozmowie z meksykańskim filmowcem, który namówił gwiazdora do walki o ten projekt. Oczywiście na jego realizację potrzebne są pieniądze. Del Toro stwierdził, że potrzeba ponad ponad 100 milionów dolarów, aby film mógł powstać. Patrząc na to jak wielkie pieniądze są obecnie wkładane w hollywoodzkie blockbustery, to "marne" 100 mln nie powinno być problemem. No, ale niestety jest. Filmy o Hellboyu nie są aż tak wielkimi hitami jak chociażby produkcje MCU.

Źrodło: MovieWeb


Gracjan Mikitin
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)