O planach Disneya na kolejną dekadę i spin-offach Star Warsów

Walt Disney Studios to bezkonkurencyjny gigant na współczesnym rynku filmowym – posiada prawa do postaci Marvela, uniwersum Gwiezdnych Wojen oraz produkuje animacje w kooperacji z Pixarem. Każdej serii powodzi się pieniężnie, a współpraca z producentami marek jest bardzo korzystna (licząc zarówno w dolarach, jak i pozytywnych recenzjach). Studio nie widzi zatem jakiegokolwiek powodu, dla którego miałoby zawiesić pracę nad którymś z cykli.

Choć Walt Disney zakupił prawa do LucasFilmu dopiero w 2012 roku i do tej pory wydał jedynie jeden film osadzony w świecie Gwiezdnych Wojen, to plany dotyczące serii uciekają daleko w przyszłość. Miłośnikom Star Warsów zostały zaprezentowane daty premier produkcji do roku 2020. Prezes Disneya, Robert A. Iger, mówi jednak, że historia Skywalkerów i innych rycerzy Jedi nie skończy się na Epizodzie IX.

Wczoraj spotkałem się z Kathy Lee Kennedy [prezes LucasFilm – przyp. aut.] i wspólnie zaczęliśmy planować – no dobra, przeglądać – nasze pomysły na Gwiezdne Wojny do 2020 roku. Wiemy, jakie filmy przygotujemy Wam do tego czasu, lecz co potem? – to był główny temat naszej rozmowy. Kathy nie tworzy widowisk, ona kreuje całe uniwersum!

Disney zakupił LucasFilm za 4 miliardy $, jednak zarobił na Przebudzeniu Mocy aż 2 miliardy $. Dochód rozrośnie się jeszcze bardziej, gdyż w przygotowaniu są 2 Epizody i 3 spin-offy. Nic dziwnego, że Disney chce przedłużyć całe uniwersum – pozostaje mieć nadzieję, że w parze z ilością filmu będzie szła ich jakość.

Równie dobrze zarabiającą serią jest uniwersum Marvela, do którego prawa również ma Walt Disney. O niej też wspomniał Robert Iger:

Mieliśmy podobne spotkanie [z twórcami uniwersum Marvela] jakieś półtora tygodnia temu. Też przejrzeliśmy plany realizowanych przedsięwzięć oraz produkcji zaplanowanych na premierę do końca bieżącej dekady. Również stwierdziliśmy, że 2020 rok nie zakończy naszej przygody.

Prezes Disneya nie chce ujawnić, kto wyreżyseruje kolejne części gwiezdnej sagi, ani kto napisze scenariusze. Równie niejasna jest tematyka trzeciego spin-offu, choć wielu miłośników Star Warsów uważa, że film związany będzie z postacią Boby Fetta. Według plotek skrypt do tej produkcji miał napisać Josh Trank oraz Simon Kinberg – kto ostatecznie złapie za pióro? Tego jeszcze nie wiadomo.

Na zakończenie Robert Iger stwierdził, że widział Łotra 1… i jest w nim zakochany!

Źrodło: movieweb.com


Kornel Nocoń
Maniakalny kinoman, wychowany na Kieślowskim, Kubricku, Koterskim, Tarantino i „Władcy Pierścieni”. W wolnych chwilach ogląda filmy – a jeśli ich nie ogląda, to ogląda seriale. Fan kina realistycznego z misją zniechęcenia polskich widzów do słabych produkcji.