Rooney Mara pogodzona z losem Lisbeth Salander

fot. materiały prasowe

Od premiery thrillera Davida Finchera, Dziewczyna z tatuażem minęło już pięć lat. Od tego czasu Sony nigdzie nie podało informacji na temat planowanej kontynuacji. Produkcja filmu była dosyć droga, a wynik w box office’e nie tak rewelacyjny, jak się tego spodziewano. Dlatego też powrót Lisbeth Salander na duży ekran stanął pod wielkim znakiem zapytania.

Odtwórczyni głównej roli i gwiazda filmu, Rooney Mara w ubiegłym roku stwierdziła, że projekt prawdopodobnie poszedł do kosza i nie powstanie. Kilka miesięcy później światło dzienne ujrzała informacja, jakoby Sony pracowało nad scenariuszem do ekranizacji "Girl in the Spider’s Web", drugiej części trylogii. Skrypt miał zostać napisany przez Stevena Knighta, a wytwórnia w planach miała recasting i obsadzenie nowej aktorki w roli Salander. Wówczas Mara zadeklarowała, że rola wciąż należy do niej.

Ostatnio aktorka, która została nominowana do Oscara za swoją rolę w Dziewczynie z tatuażem, ponownie została zapytana o produkcję sequela. Tym razem jednak nie była już pewna występu i tego czy film powstanie. Tak, wciąż jestem na to otwarta, jednak porzuciłam już nadzieję – powiedziała Rooney Mara.

Dla fanów amerykańskiej wersji ekranizacji pierwszej odsłony trylogii "Millenium" Stiega Larssona, z pewnością nie są to miłe słowa. Chcielibyście, aby Rooney Mara ponownie wcieliła się w Lisbeth Salander?

Źrodło: The Playlist


Gracjan Mikitin
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)