Premiera drugiego sezonu serialu Ash kontra martwe zło już dziś w HBO GO

fot. materiały prasowe

Przebojowy serial grozy Ash kontra martwe zło powraca do HBO. Pierwszy odcinek drugiego sezonu jest dostępny od dzisiaj w HBO GO, dzień po amerykańskiej premierze. Bohater kultowego filmu Martwe zło ponownie będzie musiał zmierzyć się z siłami ciemności.

W drugim sezonie serialu Ash (Bruce Campbell) opuszcza ukochane Jacksonville i powraca do swojego rodzinnego miasta Elk Grove, w stanie Michigan. Na miejscu spotyka jednak Ruby (Lucy Lawless), która jest w posiadaniu złowrogiego Necronomiconu. Dawni wrogowie zostaną zmuszeni połączyć siły w walce ze złem, które zalęgło się w Elk Grove.
Ash kontra martwe zło to ociekający krwią i niewybrednym humorem serial grozy, który jest kontynuacją kultowego Martwego zła. Odpowiedzialny za jego sukces, reżyser Sam Raimi jest także twórcą serialu. Drugi sezon serialu będzie składać się z dziesięciu trzydziestominutowych odcinków.

W głównych rolach powracają Bruce Campbell (Martwe zło), Ray Santiago (Chłopaki do wzięcia), Dana DeLorenzo (Harold i Kumar: Spalone święta) oraz Lucy Lawless (serial Spartakus: Krew i piach). W nowym sezonie do obsady dołączają Lee Majors (Czy naprawdę wierzysz?), Ted Raimi (Martwe Zło) i Michelle Hurd (serial Zbrodnie Palm Grade), odpowiednio jako Brock Williams – ojciec Asha, Chet Kaminski – najlepszy przyjaciel Asha z dzieciństwa, Linda – licealna miłość Asha.

Producentami wykonawczymi serialu są Sam Raimi (Martwe zło), Rob Tapert (Spartakus: Krew i piach), Bruce Campbell (serial Tożsamość szpiega), Ivan Raimi (Spider-Man 3) oraz Craig DiGregorio (serial Workaholics). Za produkcję odpowiedzialni są Aaron Lam (Spartakus: Bogowie areny) i Moira Grant (Spartakus: Zemsta).

Pierwszy odcinek drugiego sezonu serialu Ash kontra martwe zło jest dostępny w HBO GO od samego rana, dzień po amerykańskiej premierze. Pełny pierwszy sezon serialu także do obejrzenia na platformie HBO.

Źrodło: Informacja prasowa


Gracjan Mikitin
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)