Dziwna teoria z Grease

Raz na jakiś czas powstaje film, który można nazwać prawdziwym klasykiem, który rezonuje w historii kinematografii. Grease to musical z 1978 roku należy do takich filmów. Z gwiazdorską obsadą (Olivia Newton-John, Stockard Channing, John Travolta) zachwyca całe pokolenia i stanowi istotny element popkultury po dziś dzień. Ostatnio jeden z fanów umieścił internecie pewną teorię, która zrobiła furorę. Twierdzi on, że Sandy tak naprawdę utonęła podczas wydarzeń opisywanych jako "Summer Nights", a cała fabuła jest fantazją Danny’ego o jej przetrwaniu. Samochód latający podczas sceny finałowej to młoda para, która idzie do nieba.

W końcu Olivia Newton-John zabrała głos w sprawie tej teorii:

Pomyślałam, że to fantastyczne. To niesamowite, że ludzie wciąż rozmawiają o tym filmie, przez tyle lat. Potem pomyślałam, że może to i racja – byliśmy pierwszym musicalem zombie i wyglądaliśmy całkiem nieźle!

Oczywiście to tylko naiwna fanowska teoria. Próby wymyślania nowych wyjaśnień dla ulubionych filmów i seriali są dość nową praktyką i przyciągają spore zainteresowanie. Pojawiły się już różne pomysły o Gwiezdnych wojnach i The Walking Dead, ale ten o Grease jak na razie wydaje się zwycięzcą.

To dość śmieszne, że podstawą do powstania teorii było kilka słów z piosenki "Summer Night". Sandy i Danny opowiadają swoją wersję tego, jak się poznali na plaży. Danny mówi T-Birds,że "ocalił jej życie, prawie utonęła" po tym jak złapał ją skurcz, kiedy pływała w oceanie. Jednak ta teoria ignoruje słowa Sandy, która twierdzi, że Danny po prostu pojawił się na chwilę w wodzie. Można powiedzieć, że duch Sandy po prostu nie chce powracać wspomnieniami do swojej śmierci…

W wywiadzie Olivia Newton-John jednoznacznie zaprzeczyła tej teorii:

Taki wniosek jest dość daleki od rzeczywistości.Tak nie było, ale myślę, że to fantastyczna teoria.

Źrodło: cinemablend