Bruce Campbell wyjaśnia, dlaczego nie doszło do cross-overu Freddy vs. Jason vs. Ash

Idea na cross-over słynnych postaci z horrorów pojawiła się już w latach ’80, jednak na swoją realizację musiała czekać aż do roku 2003, gdy na ekrany kin trafił Freddy vs. Jason. Mimo średnich recenzji film okazał się jedną z bardziej dochodowych produkcji w gatunku. Dlaczego zatem wytwórnie nie decydują się na więcej cross-overów bohaterów kina grozy?

Czy Freddy vs. Jason był dobrym filmem pozostaje kwestią gustu. Pewne jest, że przy budżecie 30 mln $ zarobił 115 mln $. Nic dziwnego, iż twórcy od początku planowali realizację sequela filmu, w którym do pojedynku mordercy z Piątku Trzynastego i sennej zmory z Koszmaru z ulicy Wiązów stanąć miał kultowy Ash z Martwego zła. Niestety, wszystko wskazuje na to, że filmowy ekran nigdy nie ukaże trzech postaci równocześnie, a fani mogli nacieszyć się jedynie sześciotomowym cyklem komiksów Freddy vs. Jason vs. Ash: The Nightmare Warriors.

Twórcy nigdy nie poinformowali media, dlaczego projekt ostatecznie nie doszedł do skutku, nic zatem dziwnego, że Bruce Campbell został zapytany o Freddy vs. Jason vs. Ash na ostatniej sesji Reddit AMA.

Będę z tobą szczery. Nie jestem zainteresowany tym cross-overem. Jednym z głównych powodów, dlaczego Freddy vs. Jason vs. Ash nigdy nie powstanie jest fakt, że nie mógłbym kontrolować innych postaci poza Ashem. To brzmi, jak kreatywna droga ku bankructwu. Nie wspominając o podziale wynagrodzenia między trzech aktorów.

Abstrahując od powódek Campbella, innym powodem, dlaczego film prawdopodobnie nigdy nie dojdzie do skutku są – tradycyjnie – pieniądze. Kwestia ta pojawiła się już przy Freddy vs. Jason, gdy w latach ’80 studia New Line i Paramount nie mogli dojść do porozumienia, która strona miałaby twórczą kontrolę i w jaki sposób zostałyby rozdzielone zyski.

Bardzo prawdopodobne, że Freddy vs. Jason vs. Ash nigdy nie powstanie.

Źrodło: screenrant.com


Kornel Nocoń
Maniakalny kinoman, wychowany na Kieślowskim, Kubricku, Koterskim, Tarantino i „Władcy Pierścieni”. W wolnych chwilach ogląda filmy – a jeśli ich nie ogląda, to ogląda seriale. Fan kina realistycznego z misją zniechęcenia polskich widzów do słabych produkcji.