Prezes Marvel Studios opowiada o Kapitan Marvel

Kapitan Marvel budzi zainteresowanie fanów produkcji superbohaterskich faktem, że jest to właściwie jedyny (po nadchodzącej Wonder Woman) solowy film o przygodach kobiety-herosa. Jak kształtuje się fabuła widowiska i kto zagra tytułową postać? O kulisach preprodukcji opowiedział sam prezes Marvel Studios, Kevin Feige.

Chcemy, aby każdy film z naszego studia był inny, aby miał odmienną konwencję. To zabawne, że możemy spotkać tak wielu wspaniałych reżyserów – z jednym z nich stworzymy Kapitan Marvel, lecz dla reszty posiadamy też liczne projekty…

O doborze reżysera prezes Marvel Studios powiedział:

Staramy się najpierw napisać szkic historii, a potem zatrudnić filmowca – wtedy dopiero możemy omówić całą fabułę produkcji z twórcą, zanim ostatecznie jej nie zrealizujemy.

Co do samej historii, Kevin Feige uchyla rąbka tajemnicy:

Najlepszy jest fakt, że będzie to prawdopodobnie najpotężniejsza postać, jaką umieściliśmy w jakimkolwiek filmie. Jak ustanowić jej limit mocy? Jak załatać te wszystkie dziury? – to pytania, z którymi mierzymy się obecnie; musimy zebrać to w jedną całość. Jej postać posiada – jak zapewne wiecie z komiksów – całkiem ciekawą historię, a my również mamy równie intrygujący pomysł na jej opowiedzenie. Nie wiemy dokładnie, co zrobimy z tym filmem, ani jak go stworzymy – jedno jest pewne, będzie świetny! [Kapitan Marvel] będzie kluczową postacią w kolejnych produkcjach osadzonych w uniwersum.

Póki co nie wiadomo jeszcze, kto wcieli się w postać najpotężniejszej kobiety MCU.


Kornel Nocoń
Maniakalny kinoman, wychowany na Kieślowskim, Kubricku, Koterskim, Tarantino i „Władcy Pierścieni”. W wolnych chwilach ogląda filmy – a jeśli ich nie ogląda, to ogląda seriale. Fan kina realistycznego z misją zniechęcenia polskich widzów do słabych produkcji.