Madonna chciała przystojnego męża

Madonna przyznaje, że podwody, dla których wyszła za Guya Ritchie nie były zbyt rozsądne.

Artystka związała się z brytyjskim reżyserem w grudniu 2000 roku. Teraz uważa, że kierowały nią dziwaczne motywacje.

- Gdy wychodziłam za mąż liczyło się dla mnie, że Guy jest bardzo utalentowany – wspomina Madonna. – Jest inteligentny, potrafi mnie rozbawić, będę przy nim wyglądać dobrze, bo jest człowiekiem sukcesu no i oczywiście jest przystojny i seksowny. Ale żadna z tych cech nie ma żadnego znaczenia po sześciu latach, gdy razem wychowujesz dzieci, ustalasz kalendarz i dbasz o finanse.

Zdaniem artystki małżeństwa trzeba się cały czas uczyć. – Diane Sawyer powiedziała mi kiedyś, że trwałe małżeństwo to wieczne zawody we wspaniałomyślności. Myślę, że jest w tym dużo prawdy.

Madonna i Britney Spears, corriere.itMadonna i Britney Spears, corriere.it

megafon.pl