Zabójcza broń ponownie w kinach?

Twórca serii kolejny raz deklaruje, że ma gotowy scenariusz. Wszystko zależy od Mela Gibsona.

Starzy bohaterowie wracają na ekrany kin i wydaje się, że po ostrej reanimacji do życia może wrócić kolejny. Na razie powrócił na ring Rocky Balboa, znowu ze złoczyńcami zmierzył się John McClane a na przyszły rok odbijanie więźniów zaplanował John Rambo (zwiastun). Nie trzeba też dodawać, że w tym samym roku powróci Terminator 4 oraz Indiana Jones 4. Trzeba dodać, że powroty się bardzo opłacają, bo Rocky zgarnął na świecie $151M przy budżecie 24 milionowym a twórcy czwartej części Szklanej pułapki zarobili na niej $319M.

Mel Gibson - Kadr z filmu ZnakiMel Gibson - Kadr z filmu Znaki

Pierwszy raz duet sympatycznych policjantów mogliśmy oglądać w 1987 roku. Film zarobił w USA $65.2M i na kontynuację widzowie nie musieli długo czekać. Dwie kolejne części powstały w 1989 i 1992, i zarobiły odpowiednio $227M i $320M. Czwarta część powstała 9 lat temu i od razu zapowiadano ją jako ostatnią. Film nadal przyciągał tłumy widzów do kin, bo wynik $285M był uznany za sukces, podobnie jak łączny przychód $832M całej serii. Dzięki filmowi znany wcześnie głównie z roli Mad Maxa Mel Gibson zyskał status megagwiazdy.

19891989

Richard Donner chciał już w 2002 roku zacząć pracę nad filmem. Był jednak jeden problem. Mel Gibson świętował wtedy sukces finansowy ($408M) z filmem Znaki i do serii nie chciał wracać. Przez ostatnie 5 lat nie zanotował na swoim koncie żadnej znaczącej roli, ale można to wytłumaczyć tym, że skupił się na pracy reżyserskiej. W 2004 budząca skrajne emocje Pasja zarobiła 604 miliony dolarów. Patrząc na te kwoty poprzedni rok był totalną porażką. Niecałe $62 miliony Apocalypto śmiało można nazwać finansową klęską. Jeśli dodamy problemy z alkoholem oraz kontrowersyjne wypowiedzi, to można powiedzieć, że Mel Gibson znalazł się w małym dołku. Donner doskonale wie, że może to być ostatnia szansa, żeby namówić na udział w filmie. Hasło teraz albo nigdy staje się tutaj bardzo odpowiednie. Kolejna część może również sprawić, że znowu będzie głośno o aktorze, ale tym razem nie z powodu wywoływanych skandali.

Na razie wiadomo, że scenariusz jest już gotowy i trwają pierwsze przygotowania do realizacji. Ostatnią przeszkodą wydaje się decyzja Mela Gibsona a później film mógłby powstać już bardzo szybko.