Hugh Jackman ocalony przez Wolverine'a

Hugh Jackman uważa, że postać Wolverine’a, w którą wciela się w kolejnych filmach z serii X-Men ocaliła jego karierę.

Aktor przyznaje, że gdyby nie rola mutanta, jego życie wyglądałoby zupełnie inaczej.

- Uwielbiam tę postać i jestem z niej dumny – przyznaje Jackman. – To bez wątpienia fundament mojej kariery. Dzięki tej roli, otworzyło się przede mną wiele drzwi. Lubię się wcielać w tę postać do tego stopnia, że chętnie zagram w kolejnym filmie. Nigdy nie obawiałem się w związku z tą rolą, że zostanę zaszufladkowany, po prostu uwielbiam grać tę postać. Moim zdaniem, to świetny bohater filmowy.

Gwiazdor dodał także, że doskonale rozumie fanów, którzy darzą postać Wolverine’a szczególną sympatią. – Oglądałem te filmy i pomyślałem, że to naprawdę świetny gość – wyjaśnia Jackman. – Jednocześnie to trochę dziwne uczucie, bo on zupełnie mnie nie przypomina. Czasem nawet nie pamiętam jak zrobiłem to co widać na ekranie. Ale udział w tym projekcie to świetna zabawa i współpracuję ze wspaniałą ekipą.

Najnowsza część sagi o mutantach X-Men: Ostatni bastion wejdzie do kin w Polsce 26 maja.

Kad z filmu X-Men: Ostatni bastionKad z filmu X-Men: Ostatni bastion

megafon.pl