Afera wokół Cannes

Zakaz kręcenia filmów przez 5 lat najprawdopodobniej otrzyma reżyser Lou Ye za pokazanie swojego filmu bez zgody chińskiej cenzury na festiwalu w Cannes. Najnowszy film Lou Ye mimo krytyki za montaż, zaciekawił widzów tematyką zakazaną w Chinach i odważnymi scenami erotycznymi.

Pałac letni jest piękną historią miłosną rozgrywającą się w czasie prodemokratycznego studenckiego protestu na placu Tiananmen w Pekinie, zawierającą odważne sceny erotyczne. Hongkongoński dziennik „Apple Daily” podał, że reżyserowi grozi kara w postaci zakazu kręcenia filmów przez nawet 5 lat, a na dodatek może dostać do zapłacenie wysoką grzywnę.

Ye Lou / archives.arte-tv.comYe Lou / archives.arte-tv.com

Wspomniany dziennik wspomina także o tym, że władze chińskie zabroniły krajowym mediom wspominać w swoich relacjach z Cannes o filmie, czego wynikiem jest opuszczenie przez część chińskich dziennikarzy festiwalu przed jego zakończeniem.

Reżyser do ostatniej chwili próbował zmontować obraz tak, aby otrzymać aprobatę cenzury. Wytknięto to wycięcia sceny erotyczne, które w chińskich mediach są ściśle cenzurowane podobnie jak wydarzenia związane z czasem akcji filmu, czyli protestem pekińskich studentów. Po pokazie ludzie z urzędów odpowiedzialnych za cenzurę wypowiadali się w prasie, że pokaz Pałacu letniego w Cannes był nielegalny i reżyser powinien zostać ukarany.

Najnowszy film Lou Ye mimo krytyki za montaż, zaciekawił widzów tematyką zakazaną w Chinach i odważnymi scenami erotycznymi. Według samego reżysera film zawiera wątki autobiograficzne, gdyż w tamtym czasie był także studentem i podobnie jak wszyscy łudził się nadzieją na wielkie reformy w kraju.

Nie jest to jednak pierwszy problem z nakręceniem filmu o tym wydarzeniu. Przewodniczący tegorocznego jury Wong Kar-wai kilka lat temu także chciał wyreżyserować romans dziejąca się w czasie protestów studenckich z 1989 roku, jednak chińska cenzury odrzuciła scenariusz. Nie są oni jedynymi, którzy mieli problemy z systemem w Chinach. Jeden z najsłynniejszych reżyserów wschodnich, który nakręcił wiele znanych filmów na całym świecie m.in. Dom latających sztyletów nie pojechał na znak protestu na premierę swojego filmu Zachować spokój w 1994, za co został ukarany dwuletnim zakazem kręcenia filmów i chińskie władze wycofały jego film z festiwalu.

Lou Ye jest zaliczany do 6. generacji chińskich reżyserów. Zaznaczył już swoją obecność pracą dyplomową na pekińskiej filmówce Weekend lover z 1993 roku. W jego filmie Suzhou pojawia się słynna polska wódka Żubrówka. Był także nominowany do Złotej Palmy w Cannes, za swój film Fioletowy motyl z Ziyi Zhang w roli głównej.


m.
widoczny tu i tam. hasam.