George Lucas mówi o Indianie Jones

George Lucas, producent i pomysłodawca serii o Indianie Jones, wypowiedział się dla TV Guide odnośnie Seana Connery'ego, który nie wraca jak ojciec Indy'ego i postaci, która ją zastępuje.

TV Guide: Co być powiedział na temat wspólnej pracy, twojej i Stevena Spielberga, nad czwartą częścią przygód Indiany Jones, jak wam idzie? George Lucas: Bardzo dobrze. Rzeczywiście, bardzo dobrze.

TV Guide: Czy byłeś zawiedziony faktem, iż Sean Connery nie wraca z emerytury, aby zagrać ojca Indy'ego? Lucas: Nie, w rezultacie, zmieniło to się na dobre. Z początku, był w tym w małej roli i myślę, że z siłą oddziaływania Seana Connery'ego, ludzie chcieliby go w całym filmie, w każdym wątku, ale ta historia nie idzie tą drogą. I gdy pomyślałem, że pojawiają się liczne rozczarowania, że jego postać została wyrzucona z reszty filmu… Ale mając kogoś innego, kto mógłby wypełnić lukę po jego postaci, tracimy go bez większego żalu, mamy świetnego aktora do zagrania tej części produkcji. I powiem wam, że nie jest on jego ojcem, więc jest to znacznie łatwiejsze…

TV Guide: Masz na myśli, że ten inny aktor nie gra ojca Indy'ego? Lucas: Zgadza się. To zupełnie inna postać. Faktem jest, iż ta postać po pierwszej części filmu nie staje się problemem. Zważywszy na scenę, gdy Indy żegna się ze swoim ojcem, wszyscy zadawali sobie pytanie: Chwila moment, ale czy on jeszcze wróci?. Myślę, że ostatecznie jest to najlepsze wyjście. Sean jest już na emeryturze, chce na niej pozostać i w pełni to rozumiem (śmiech) Myślę, że powiedział tylko Patrz, zrobiłem to, zrobiłem to. Był bardzo niezdecydowany, więc rozmawialiśmy długo. Ale na samym końcu, powiedział Eh, gram w golfa.

Sean Connery i Harrison Ford w filmie Indiana Jones i ostatnia krucjata 1989Sean Connery i Harrison Ford w filmie Indiana Jones i ostatnia krucjata 1989


Ronaldinho
"May the Force Be With You"