The Forbidden Kingdom - Zwiastun do filmu z Jackie Chanem i Jetem Li

Pierwszy zwiastun do wspólnego filmu dwóch azjatyckich gwiazdorów

Film Roba Minkoffa, człowieka odpowiedzialnego za jeden z największych klasyków Disneya, Króla Lwa. Przyzwoity scenarzysta w osobie Johna Fusco (Młode Strzelby 1 i 2, Hidalgo) raczej może nam zapewnić w miarę wierną adaptację tej historii. Ale to nie o nich chodzi, oni są tutaj tylko czubkiem góry lodowej i są mało ważni. A to dlatego, że główne rolę pierwszy raz w historii grają Jet Li i Jackie Chan. Ten pierwszy gra dwie role Króla małp i Lan Cai He, natomiast Chan wciela się w postać Lu Yana. Warto też napomknąć o niesamowitym Colinie Chou (Matrix trylogia w roli Serafina) jako głównym czarnym charakterze, który ze swoimi niewiarygodnymi umiejętnościami w sztukach walki dostarczy nam na pewno niesamowitych pojedynków z Jackie Chanem albo Jetem Li (a może dwoma na raz?).

Film jest robiony w Stanach Zjednoczonych i dużo ludzi obawiało się, że będzie wyglądać jak familijny film dla najmłodszych, trzeba odetchnąć z ulgą i powiedzieć wprost, że raczej tak nie będzie. Z tego, co widać w filmie promocyjnym i pierwszym zwiastunie, wizualnie to przypomina powalający chiński film kostiumowy niż amerykańską bajkę dla dzieci. Pewnie dlatego, że większość ekipy pracującej przy filmie jest z Chin. Osobiście uważam, że to dobre rozwiązanie i cieszę się z tego powodu. Zwłaszcza, że za wizualny styl filmu będzie odpowiadać słynny Peter Pau (laureat Oscara za Przyczajonego Tygrysa, Ukrytego Smoka, pracował ostatnio przy Przysiędze), którego zdjęcia zawsze są zaletą każdego filmu, powalając widza pięknem i wizualnym rozmachem. Poza nim mamy Yuen Woo Pinga, jednego z najlepszych choreografów na świecie, który najbardziej znany jest widzom (poza Azją, gdzie zrobił o wiele lepszy filmy) z pracy przy trylogii Matrixa. Można się spodziewać wspaniałych walk, które zapadną nam na długo w pamięć. No i przede wszystkim to, na co wszyscy fani kina czekają, pojedynek Jackie Chana z Jetem Li. Niektórzy w ostatnich latach narzekali na to, iż wraz z upływającymi latami, stają się wolni. Tego faktu nie da się zaprzeczyć, lecz w trakcie zdjęć słynny choreograf w wywiadzie opowiadał o reżyserowaniu tego pojedynku. Stwierdził, że tak im podobała się wspólna walka, robili wszystko szybko i tak sprawnie, aż był w szoku. Musieli podobno po nakręceniu trochę zwalniać klatki, co by widz mógł zauważyć piękno ich umiejętności. Sami aktorzy wypowiadają się o sobie bardzo pozytywnie. Jackie Chan stwierdził, że od lat 80-tych z nikim tak dobrze mu się nie walczyło.

Fabuła opowiada o odkryciu pewnego nastolatka, mającego obsesję na punkcie kung fu, które wyśle go na przygodę do starożytnych Chin, gdzie dołączy do grupy wojowników, idących uwolnić Króla Małp.

Film raczej będzie dla każdego, lecz sądzę, że to pozycja obowiązkowa dla fanów dwóch aktorów, jak i fanów kina, w którym walczą porządnie i ładnie dla oka.