Chiny ubolewają po decyzji Spielberga

Chiński rząd wyraził w czwartek ubolewanie z powodu decyzji słynnego reżysera

Steven Spielberg zrezygnował we wtorek z funkcji doradcy ds. artystycznych letnich igrzysk olimpijskich w Pekinie na znak protestu przeciwko wydarzeniom w sudańskim Darfurze.Jak oświadczył rzecznik chińskiego MSZ Liu Jianchao, Chiny z ubolewaniem przyjęły uwagi Stevena Spielberga. Liu dodał, iż krytycy obecności chińskiej w Sudanie kierują się ukrytymi motywami. Nie wyjaśnił bliżej tego stwierdzenia.

Rząd Chin – zaznaczył rzecznik – ma nadzieję, że letnich igrzysk olimpijskich w Pekinie nie zakłócą polityczne problemy, nie mające nic wspólnego z duchem olimpijskim. Czwartkowa wypowiedź rzecznika stanowiła pierwszą oficjalną reakcję Chin na wtorkową decyzję Spielberga. Także w czwartek jeden z pekińskich dzienników napisał, że Chiny są zdegustowane z powodu wiązania sprawy tragedii humanitarnej w sudańskim Darfurze z igrzyskami w Pekinie.

Taka postawa – zdaniem chińskiego dziennika Global Times – jest nieodpowiedzialna i niesprawiedliwa. Gazeta dodaje, powołując się na stanowisko ambasady chińskiej w Waszyngtonie, że w sytuacji, gdy problem Darfuru nie stanowi wewnętrznej sprawy Chin i nie został spowodowany przez Chiny, łączenie dwóch kwestii – igrzysk olimpijskich i sytuacji w Darfurze – jest wyrazem nieodpowiedzialnej i niesprawiedliwej postawy.

Global Times był jedynym dziennikiem chińskim, który podał informację o wycofaniu się Spielbrerga.

Światowa opinia publiczna oskarża Chiny, iż mimo wpływów w Sudanie, wynikających z więzi gospodarczych, nie czynią nic, by wymusić na miejscowych władzach zmianę polityki w Darfurze. Około dwóch trzecich ropy naftowej, wydobywanej w Sudanie, sprzedawanych jest Chinom. W zamian Chiny dostarczają sudańskim władzom m.in. broń. Na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ Pekin wystąpił także w obronie sudańskiego reżimu.

wirtualnemedia.pl

Steven Spielberg / DreamWorksSteven Spielberg / DreamWorks