Ostatni film Heatha Ledgera trafi do kin

Terry Gilliam potwierdził ostatecznie, że obraz The Imaginarium of Doctor Parnassus zostanie pomyślnie ukończony.

Realizacja filmu stanęła pod znakiem zapytania po śmierci Heatha Ledgera. Gilliam, aby go zastąpić zatrudnił trzech aktorów, Johnny'ego Deppa, Jude'a Law oraz Colina Farrella, ale nie zrezygnował z materiałów już wcześniej nagranych z Ledgerem.

- Jestem wdzięczny Johnny'emu, Colinowi i Jude'owi, że pomogli nam skończyć ten film – wyjaśnił reżyser. – Cieszę się, że świetny występ Heatha zostanie pokazany światu.

Za sprawą magicznego lustra występującego w filmie, pozwalającego przenosić się między wymiarami, Gilliam mógł zmieniać aktorów zależnie od potrzeb.

- Ponieważ forma filmu pozwala na zachowanie całości nagranych scen z udziałem Heatha, jego praca nie będzie w żaden sposób zmodyfikowana komputerowo – dodał rzecznik producentów. – Poszczególne role Johnny'ego, Colina i Jude'a reprezentują odrębne aspekty granej przez niego postaci.

Wcześniej podejrzewano, że film może zostać dokończony dzięki technikom komputerowym, pozwalającym zduplikować aktora na podstawie wcześniejszych zdjęć, jak to miało miejsce w przypadku Gladiatora, gdy Oliver Reed zmarł na zawał serca.

Heath Ledger zmarł 22 stycznia na Manhattanie. Ostatni ukończony projekt aktora to film Mroczny rycerz, którego polska premiera odbędzie się 22 sierpnia 2008 roku.

Obraz Imaginarium of Doctor Parnassus powinien trafić do kin w 2009 roku.

Ostatnie reżyserskie dokonanie Terry'ego Gilliama to Kraina traw z 2005 roku.

Heath LedgerHeath Ledger

megafon.pl