Film o Bobie Marleyu bez jego muzyki

Rodzina Boba Marleya nie zgodziła się, aby w filmie biograficznym o
legendarnym artyście wykorzystano jego muzykę.

Nie pomógł nawet fakt, iż producentką wykonawczą jest wdowa po muzyku, Rita Marley.

Powodem dla jakiego rodzina Marleya nie chce się zgodzić na wykorzystanie kompozycji słynnego wokalisty jest fakt, iż w tym samym czasie powstaje dokument Martina Scorsese o artyście. Film trafi do dystrybucji kinowej i dostał już wcześniej wsparcie familii Marleya, która z ramienia studia Tuff Gong Pictures zajęła się produkcją obrazu. Premiera filmu planowana jest na luty 2010 roku, czyli kilka miesięcy po debiucie dzieła Weinstein Co., które tym samym staje się dużą konkurencją. Trwają negocjacje. Jeśli Weinsteinowie zgodzą się na przesunięcie daty premiery swojego projektu na 2015 rok, rodzina Marleya nie będzie utrzymywała swojego stanowiska.

Przypomnimy, że za podstawę scenariusza dla filmu fabularnego posłużą pamiętniki Rity – No Woman No Cry: My Life With Bob Marley. Dzieło opisuje burzliwy związek Rity i Boba, począwszy od ich ślubu w roku 1966, poprzez liczne romanse, separacje i narodziny czwórki dzieci pary, po próbę zabójstwa w roku 1976.

Bob MarleyBob Marley

megafon.pl