Robot Numer 5 powraca

Już niebawem na ekranach kin pojawi się nowa wersja filmu Krótkie spięcie.

Oryginał z 1986 roku, który jako jeden z pierwszych filmów poruszał temat sztucznej inteligencji opisywał losy robota wojskowego – Numer 5 (5, bo był ostatnim z piątki robotów zbudowanych przez wojsko i wyposażonych w broń laserową). Stworzony do walki w wyniku rażenia piorunem ożywa – odczuwa emocje i dokonuje świadomych wyborów. Numer-5 jest ścigany i walczy po przetrwanie, bo jego wojsko chce go zniszczyć. Pomogą mu oczywiście cywile.

Kadr z filmu Krótkie spięcie 1986Kadr z filmu Krótkie spięcie 1986

Gwiazdą pierwszej części był Steve Guttenberg, który olbrzymią popularność święcił wówczas dzięki kolejnym częściom Akademii Policyjnej. Krótkie spięcie ponad 20 lat temu zarobiło 40 milionów dolarów.

W drugiej części robot zmienił imię i stał się Johnnym-5.

Opowieść ludźniejsza, bo już bez wojska. Tym razem Johnny Five przybywa na pomoc swojemu konstruktorowi Benowi Jahrvi, który ma w ciągu kilku miesięcy zbudować 1000 zabawek – miniaturek Johnny’ego. Jak łatwo się domyślić, ktoś będzie bardzo starał się im w tym przeszkodzić. Tym razem bez gwiazd, ale film i tak znalazł wielu fanów. Zarobił w USA 20 milinów dolarów i zakończył serię przygód. Pamięć o Johnnym-5 przetrwała do dzisiaj!

Scenariuszem remake’u zajmą się S.S. Wilson i Brent Maddock – twórcy oryginalnej wersji filmu oraz jego sequela. David Foster, Ryan E. Heppe i John Hyde wyprodukują obraz dla studia Dimension Films. Nie wiadomo jeszcze, kto zagra główną rolę i zastąpi Steve Guttenberga, bo nie ma budżetu. Jak będą ustalone sprawy finansowe, to na pewno wtedy się wszystko wyjaśni. Ciekawsze jest jednak, czy Johnnym-5 przejdzie tunning, bo do współczesnych zdobyczy techniki, to jak wiadać na załczonym obrazku mu daleko.