Powraca Miś

Zdjęcia do kontynuuacji kultowego Misia Stanisława Barei rozpoczną się już latem tego roku, a na początku przyszłego roku film ma trafić do kin.

Scenariusz filmu będzie pełen absurdów związanych z współczesną Polską i będzie dalszą historią postaci z pierwowzoru – Ryszarda Ochódzkiego. Główny bohater ma być dobrze prosperującym działaczem sportowym i biznesmenem, który z powodzeniem funkcjonuje w dzisiejszej Polsce.

!http://gfx1.fdb.pl/ykp6ds(Kadr z filmu )!

W obsadzie oprócz Stanisława Tyma pojawią, który zajmie się także scenariuszem i reżyserią znajdą się m.in. Krzysztof Kowalewski i Zofia Merle. Scenarzystą i reżyserem całości będzie Stanisław Tym. Dystrybutorem filmu w Polsce będzie Forum Film Poland.

W Internecie już si pojawiają spekulacje, czy film zostanie uznany kultowym podobnie jak jego pierwowzór? Jedno jednak jest pewne – PRL miał dużo absurdów, ale IV RP także nie brakuje i jest to bardzo dobry materiał na komedię.

Bareja w Misiu z 1980 roku opowiedział historię szefa klubu Tęcza, który straszliwie przeżywa swoje rozstanie z żoną, która coraz to więcej mu zabiera wartościowych rzeczy. Najcenniejsze jednak jest konto w londyńskim banku, do którego Ryszard chce się dostać, ale nie spodziewa się, że żona myśli o tym samym. Jego wybranka z młodości okazała się chytrzejsza i wyrwała mu kartki z paszportu… Czy w ogóle ktoś dotarł? Jak tak, to kto pierwszy? Sądzę, że każdy kinomaniak zna tą pozycję i sobie sam będzie potrafił odpowiedzieć na to pytanie.

Stanisław Tym powiedział dla dziennikarza Gazety Wyborczej, że Nowy „Miś” ma wydobywać absurdy, które powstały w Polsce po 89-tym roku. A z pewnością jest w czym wybierać po czym dodał: Świat raczej kretynieje niż idzie do przodu. A jeśli chodzi o naszą rzeczywistość, to jest ona właściwie nieprzewidywalna. Na tym zresztą polega jej urok właśnie. Pisząc zupełnie się tym nie przejmuję, bo wiem, że wszystko to, co jest wbrew logice, u nas zdarzy się na pewno


m.
widoczny tu i tam. hasam.