Film Cztery noce z Anną oczekiwany na świecie

Najnowszy film Jerzego Skolimowskiego Cztery noce z Anną będzie
reprezentował polską kinematografię na prestiżowych światowych
festiwalach. Obraz otrzymał dofinansowanie Polskiego Instytutu Sztuki
Filmowej.

Cztery noce z Anną, kameralna opowieść dziejąca się na polskiej prowincji, to pierwszy od siedemnastu lat film jednego z najbardziej znanych na świecie polskich reżyserów. Jest bardzo oczekiwany przezkrytykę i publiczność najbardziej prestiżowych międzynarodowych festiwali.

Cztery noce z AnnąCztery noce z Anną

Wiadomo już, że film bedzie pokazany we wrześniu na najbliższym międzynarodowym festiwalu w Toronto w Kanadzie, w FilmFest w Haburgu w Niemczech, amerykańskim New York Film Festival, w październiku na festiwalu w Pusan w Korei, międzynarodowym festiwalu w Chicago. W listopadzie film pokażą Taipei Golden Horse Film Festival na Taiwanie, argentyński festiwal w Mar del Plata i międzynarodowy festiwal w Ljubljanie w Słowenii.

Świetna passa filmu trwa już od maja. Film Jerzego Skolimowskiego otworzył prestiżowy cykl projekcji Piętnastka reżyserów na 61. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes. Jeszcze przed projekcją polsko-francuski film wzbudził duże zainteresowanie mediów. Otrzymał znakomite recenzje. W najbardziej prestiżowym na świecie piśmie branżowym Variety pisano o niezwykle udanym powrocie Skolimowskiego: obraz Skolimowskiego ma w sobie niezwykłą metafizykę, niemal rodem z Dekalogu Kieślowskiego, robi to ogromne wrażenie, zwłaszcza, że film wyszedł spod ręki reżysera, który skończył już 70 lat i nie stawał za kamerą od niemal 20.
W lipcu Cztery noce z Anną otworzyły też w Cinémathèque w Paryżu prestiżową retrospektywę Wiek w Europie, Wiek w Kinie, zorganizowaną w ramach francuskiej prezydentury Unii Europejskiej.

Cztery noce z Anną to historia Leona, pracownika spalarni odpadów medycznych w prowincjonalnym miasteczku, który zakochuje się w pielęgniarce i obsesyjnie próbuje do niej zbliżyć. Odurza ją środkami nasennymi i nocami zakrada się przez okno do jej pokoju. Spędza długie godziny obok śpiącej kobiety wykonując szereg z pozoru absurdalnych czynnosci, z każdą wizytą pozwalając sobie na coraz większą śmiałość. Wreszcie zostaje złapany przez policyjny patrol.

pisf.pl