Mamma Mia

Recenzja filmu oraz parę słów o produkcji tego musicalu

Recenzja Mamma Mia autorstwa Marty Barankiewicz jest od paru dni dostępna na naszej stronie.

Mamma MiaMamma Mia

Po pierwsze, przez cały seans towarzyszyło mi wrażenie pewnego podobieństwa do filmów z Bollywood. Może nie do końca jest to ten sam schemat opowieści, gdyż z pewnością w Mamma mia! brakuje dość częstego w produkcjach z Indii dramatyzmu wydarzeń. Jednak dzięki musicalowej konwencji podobieństwo w estetyce jest spore…

Zapraszam do przeczytania TUTAJ .

Mamma Mia! to musical, który obejrzało do tej pory 30 milionów widzów w 170 miastach świata i ośmiu różnych językach.

Opowiada historię pewnej panny młodej, jej matki i trzech możliwych ojców.

Jest przepełniony piosenkami będącej już ikoną muzyki pop grupy ABBA, którą wszyscy znacie i kochacie.

Teraz, w 2008 roku nadszedł czas, aby wreszcie obejrzeć jego filmową adaptację.

Mamma mia, znowu jestem tutaj. Jak mogę ci się oprzeć?

MERYL STREEP i PIERCE BROSNAN stoją na czele spektakularnej gwiazdorskiej obsady filmu Mamma Mia!, musicalowej celebracji matek, córek i ojców, utraconych prawdziwych miłości i odnalezionych nowych, a także romantycznych możliwości, jakie daje pobyt na jednej z magicznych greckich wysp, gdzie miłość wisi w powietrzu, a muzyka i taniec je przepełniają.

Obok Streep i Brosnana całkowicie zatracili się w muzyce, romansie i komedii – COLIN FIRTH (To właśnie miłość, Dziennik Bridget Jones), Stellan Skarsgård (Piraci z Karaibów: Na krańcu świata), Julie Walters (seria przygód Harry’ego Pottera), Dominic Cooper (The History Boys), Amanda Seyfried (Wredne dziewczyny) i Christine Baranski (Welcome to Mooseport).

Trzy kobiety, które stworzyły światowy przebój sceniczny to – producentka JUDY CRAYMER, scenarzystka Catherine Johnson i reżyserka Phyllida Lloyd — i powtarzają one swoje role podczas przenoszenia tej radosnej opowieści na ekran. Dołączają do nich – producent Gary Goetzman (Moje wielkie greckie wesele, Ekspres polarny), autor zdjęć HARIS ZAMBARLOUKOS (Sleuth), scenograf MARIA DJURKOVIC (Godziny, Billy Elliot), autorka kostiumów, nagrodzona Oskarem® ANN ROTH (Angielski pacjent), producenci wykonawczy Benny Andersson (kompozytor), Björn Ulvaeus (autor tekstów), Rita Wilson (Moje wielkie greckie wesele), Tom Hanks (Kompania braci) i Mark Huffam (Godziny). Muzyka i słowa – Benny Andersson i Björn Ulvaeus – ABBA.

Brosnan i StreepBrosnan i Streep

Do roli Donny, matki panny młodej została zaangażowana nagrodzona Oskarem® i uważana za jedną z największych żyjących amerykańskich aktorek Meryl Streep. Mamma Mia! to pierwszy musical aktorki, chociaż śpiewała już trochę w filmach Pocztówki znad krawędzi (Postcards From the Edge) i A Prairie Home Companion.

„Marzyliśmy o tym, aby poprosić Meryl, żeby zagrała Donnę,” mówi reżyserka Lloyd. „Wiedzieliśmy, że umie śpiewać, wiedzieliśmy też, że chce zagrać w musicalu. Meryl łączy w sobie wszystko to, czego potrzebowaliśmy my i nasz musical.”
Streep widziała spektakl w Nowym Jorku i tak go wspomina, „To była czysta radość.” Zaangażowała się w tę rolę z powodu jej nieprzemijającego ducha i oczywiście muzyki. „Te piosenki są ponadczasowe,” mówi Streep. „Po prostu przepełniają całe ciało. Kiedy miałam się ich nauczyć, okazało się, że znam każdą z nich. Mają świetne słowa i wspaniałe melodie.”
W role (nie)pożądanych ojców wcielili się Pierce Brosnan, Colin Firth i Stellan Skarsg?rd. „To trzej mężczyźni – bardzo ciepli, z dużym poczuciem humoru i istotnym zrozumieniem dla tego, czym jest Mamma Mia!.”

Pierce Brosnan przyznaje, że początkowo był przerażony na samą myśl, że będzie musiał śpiewać i tańczyć. „Trochę mnie to przerażało. Chyba nigdy tak bardzo nie denerwowałem się rolą. Ostatecznie poddałem się temu doświadczeniu i wspaniale się bawiłem.”
„Mamma Mia! ma w sobie niezwykłą magię,” mówi aktor obsadzony jako Harry Bright, Colin Firth. „Dociera do każdego. Jest w nim delikatność w stosunku do tych trzech mężczyzn w średnim wieku, którzy dowiadują się, o swoim życiu czegoś więcej niż mogli oczekiwać.”
Ostatnim elementem tego męskiego trio jest Stellan Skarsg?rd, dla którego, jak mówi sporym wyzwaniem okazał się być taniec. Pomimo tego, że podchodzi do tańca dosyć nieufnie, „nie robiłem tego na trzeźwo od 30 lat,” przyznaje Skarsgård, całe to doświadczenie, jak mówi, okazało się być bardzo wyzwalające.”

Mamma MiaMamma Mia

Dla aktora dosyć humorystyczna była koncepcja grania przez mężczyzn ról drugoplanowych. Śmieje się, „Nikt się tutaj nie interesuje naszą psychiką. Jesteśmy w tym filmie towarami!”

Jako panie z rodziny Dynamos zostały obsadzone – gwiazda brytyjskiego kina i sceny Julie Walters – pragmatyczna Rosie i jedna z uznanych aktorek teatralnych Christine Baranski – wielokrotna rozwódka Tanya.

Filmowcy mieli szczególne wymagania, jeżeli chodzi i Sophie i Dominica, a w aktorach – Amandzie Seyfried i Dominiku Cooper znaleźli wcielenia młodych kochanków. Wyjaśnia Craymer: „Znalezienie odpowiedniej Sophie było poważnym zadaniem. Musiała być zarówno psotna jak i niewinna. Musiała być także zabawna, a przede wszystkim musiała dobrze śpiewać. Amanda spełniła każde z tych wymagań. Jest naszą idealną Sophie.”

U boku Seyfried zagrał młody brytyjski aktor Dominic Cooper. Już w testach ekranowych widać było chemię między nim, a jego filmową narzeczoną. Mówi Craymer: „Dominic jest czarujący. Potrafi śpiewać, a dziewczęta go uwielbiają. Jest idealny do roli Sky.”

Premiera w Polsce w ostatni weekend wakacji – 29 sierpnia.