Fox kocha Dragonballa

Po sprzecznych doniesieniach wychodzi na to, że po seansie studio jest zachwycone prawie ukończoną wersją filmu

Jakiś czas temu było wiele plotek, jakoby 'Dragonball' był tak strasznie kiepski, że najpierw kazano reżyserowi przemontować cały film i że niby to też nie pomogło. Studio załamane chciało, albo wypuścić film na DVD, albo zakopać go głęboko pod ziemię i zapomnieć.

DragonballDragonball

To wszystko okazało się nieprawdą i po oficjalnych doniesieniach wiemy jedno – Studio Fox pokochało ten film. Bardzo im się spodobał i z niecierpliwością czekają na premierę w kinie. Mówi się, że może będzie z tego trylogia.

Nie wiadomo, ile jest w tym prawdy, a ile autoreklamy. Dla nas, fanów, na razie wszystko wskazuje na to, że będzie to kompletna pomyłka. Miejmy nadzieję, że pierwszy zwiastun rozwieje te ciemne myśli.

Przypomnijmy, że film opowiada o młodym chłopcu zwanym Goku, który próbuje wypełnić ostatnią wolę swojego dziadka, by odnaleźć wielkiego mistrza Roshi i wszystkie siedem Smoczych Kul (z których ma tylko jedną) , aby powstrzymać Piccolo przed użyciem Smoczych Kul do przejęcia świata.

Premiera 3 kwietnia 2009 roku.