Plany studia Fox

Studio Fox na spotkaniu dywagowało, jakich superbohaterów zobaczymy niedługo w kinach

Wszędzie można przeczytać, jak to studio Fox staje się coraz gorsze. Zła polityka, wpływanie na twórców, na siłe cenzurowanie filmów i tym podobne rzeczy sprawiają, że od lat nie mieli naprawdę mocnego hitu. Filmy, które skracali, bo im się tak podobało jak Królestwo Niebieskie czy X-Men: Ostatni Bastion nie osiągały oczekiwanych zysków w kinach, zwłaszcza dzieło Ridleya Scotta. Potem, gdy na DVD wyszła wersja reżyserska historycznej opowieści zOrlando Bloomemw roli głównej, większość krytyków, recenzentów i przede wszystkim widzów była niesamowicie zaskoczona. Scott przemontował cały film według swojej pierwotnej wizji, dodając jedną godzinę materiału. Nagle z słabego filmu, zrobił się obraz ciekawy, dobry, z głębszą historią pozbawioną dziwnych banałów. Teraz często wracam do wersji reżyserskiej i żałuję, że taka nie była w kinach. Podobna sytuacja miała miejsce z Babylon A.D., gdzie twórca publicznie wyrażał swoje oburzenie faktem, iż studio zniszczyło jego wizję. Głosy dochodzą, że możny z Foxa niczego się nie nauczyli i wciąż popełniają te same błędy. Głośno było o utarczkach z Gavinem Hoodemna temat finalnej wizji filmu X-Men Origins: Wolverine.

20th Century Fox20th Century Fox

No i tak panowie na specjalnych spotkaniu zdecydowali się opracować strategię powrotu do swoich superbohaterów, dzięki czemu mogą probować liczyć na hity i zyski. Na pewno chcą ruszyć większą ilość spinoffów ze świata X-Menów. Tak też poza wcześniej wymienionym obrazem Gavina Hooda, zobaczymy opowieść o młodych X-Menach, a także projekt Deadpool, na podstawie postaci granej przez Ryana Reynoldsa z X-Men Origins: Wolverine.

Studio nawet ogłosiło, że zaczęło poważnie myśleć o wskrzeszeniu Daredevila.

Co wy na to? Które z tych postaci chcielibyście zobaczyć w kinie? A może film o jakimś innym bohaterze X-Menów?